W modelu Z 7 Hybrid zastosowano dwa źródła mocy – dwucylindrowy, chłodzony wodą silnik spalinowy o pojemności 451 ccm oraz silnik elektryczny o maksymalnej mocy znamionowej wynoszącej 9 kW. Nowy naked od Kawasaki może działać na trzy sposoby. Jako pojazd elektryczny z automatyczną skrzynią biegów, motocykl nadaje się do stref zerowej emisji. Może pokonać do 12 km wyłącznie na napędzie elektrycznym, zanim silnik spalinowy płynnie zapewni ładowanie akumulatora. Warto przypomnieć, że jest to prawdziwa hybryda, więc akumulator jest ładowany podczas jazdy.
W trybie Eco-Hybrid silnik elektryczny działa w harmonii z silnikiem spalinowym, zapewniając rozwiązanie „najlepsze z obu światów” i oferując możliwość zmiany biegów w pełni automatycznie lub manualnie za pomocą łopatek „w górę i w dół” na lewej manetce, bez klamki sprzęgła. Tryb „Walk mode” ułatwia natomiast manewrowanie i parkowanie, a system Stop-Start świetnie wpisuje się w aktualne trendy w motoryzacji.
Pełny potencjał osiągów obu silników – zarówno elektrycznego, jak i benzynowego – zapewnia z kolei tryb „Sport”, w którym zastosowano funkcję „E-Boost”. Za pomocą przełącznika łopatkowego na prawej manetce, motocykl przez pięć sekund zyskuje zastrzyk dodatkowej mocy. W połączeniu z potencjałem oszczędności paliwa na poziomie klasie 250 ccm, Z 7 Hybrid faktycznie reprezentuje to, co najlepsze z obu światów.
Model Kawasaki Z 7 Hybrid do sprzedaży trafi wiosną 2024 roku. Jego cena nie jest na razie znana. Motocykl dostępny będzie w dwóch wersjach kolorystycznych: srebrno-zielonej oraz grafitowej.
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował raport rejestracji jednośladów w Polsce we wrześniu. Zarejestrowano 5515 nowych…
Wygląda na to, że serial o potencjalnej sprzedaży Ducati dobiegł końca. Volkswagen oficjalnie poinformował o…
W 2015 r. Suzuki dołączyło do grona producentów, którzy mają w swojej ofercie motocykl supernaked.…
Czy Jorge Martin powiększy swoją dwupunktową przewagę w klasyfikacji generalnej? Czy Marc Marquez w końcu…
Jeżeli dobrze znasz branżę motocyklową, masz doświadczenie w marketingu i chcesz na dłużej związać się…
Nie da się opowiedzieć historii polskiego rapu bez Pezeta. Nie da się przedstawić Pezeta bez…