Na skróty:
O tym, że kalendarz Grand Prix na ten rok czeka co najmniej kilka zmian, względem jej prowizorycznej wersji, informowaliśmy już dawno. Wszystko przez szalejącą na świecie pandemię Covid-19, która jednak – jak na razie – jeszcze nie wywróciła wszystkiego do góry nogami. Sezon 2021 MotoGP faktycznie ruszy, zgodnie z planem, na koniec marca, ale po tym czeka nas… kolejny wyścig na torze Losail.
W kwestii inauguracji sezonu 2021 MotoGP nie zmienia się nic – wystartuje on na koniec marca nocną rundą o Grand Prix Kataru. Przed tym stawkę czekają podwójne próby na torze Losail. Potem jednak nie udadzą się do Stanów Zjednoczonych oraz Argentyny, bo tamtejsze dwie rundy oficjalnie przesunięto. W ich miejsce wstawiono drugi wyścig na Losail, tym razem rozgrywany jako runda o Grand Prix Doha, który odbędzie się 4 kwietnia.
Jednocześnie, chociaż spotkanie pomiędzy zespołami, Dorną i FIM już się odbyło, nie wiadomo na razie nic o tym, by sezon jednak miał wystartować tydzień wcześniej. Za kulisami mówiło się o przesunięciu GP Kataru, dzięki czemu wszyscy mogliby zostać w Dosze po oficjalnych testach a przed inauguracją, a także pozwoliłoby to uniknąć kolizji z pierwszą rundą sezonu F1 w Bahrajnie. Jak na razie sezon MotoGP oficjalnie wystartuje 28 marca wyścigiem w Katarze. Przełożenie go na 21 marca sprawiłoby, że trzeba byłoby też przenieść drugą rundę, więc na kolizyjnym kursie znalazłby się po prostu start F1 oraz weekend MotoGP o GP Doha…
Tymczasem na 18 kwietnia zaplanowano wyścig na rezerwowym torze Portimao. Ubiegłoroczna runda w Portugalii, choć organizowana przy poważnych, covidowych restrykcjach, okazała się ogromnym sukcesem. Nie dziwi zatem, że po problemach z wyjazdem MotoGP poza Europę, to tam odbędzie się trzecia runda sezonu 2021.
Zgodnie z przewidywaniami, pierwotne wyścigi numer dwa i trzy – o GP Ameryk oraz GP Argentyny – oficjalnie „przesunięto”. Oznacza to, że dalej znajdują się one w kalendarzu i organizatorzy liczą, że przy wyhamowaniu pandemii i stosowaniu powszechnych szczepień, być może udałoby się polecieć do Austin i Termas de Rio Hondo pod koniec roku. Wiele wskazuje jednak na to, że po prostu po raz drugi z rzędu stawka MotoGP nie poleci do Ameryki. Po pierwsze przez pandemiczne ograniczenia, a po drugie – bez możliwości wpuszczenia kibiców na tor, byłoby to po prostu nieopłacalne.
Organizatorzy na razie nadal w kalendarzu zostawiają całe pozaeuropejskie tourne zaplanowane na październik. To, czy karuzela Grand Prix pojawi się w Japonii, Tajlandii, Malezji oraz Australii (F1 przeniosła tamtejszą rundę z marca na listopad) – zależy od rozwoju pandemii na świecie, więc na pół roku wcześniej nie można być pewnym absolutnie niczego. Szczerze mówiąc, nie spodziewamy się jednak, że tamte rundy dojdą do skutku…
Z kalendarza oficjalnie już wypadła runda w Czechach. Właściciele toru w Brnie nie mieli zamiaru wykładać pieniędzy z własnej kieszeni na wymianę asfaltu, a organizatorzy MotoGP bez tego nie chcieli zgodzić się na przyjazd na ten kultowy obiekt. Za kulisami mówiło się, że za rundę u naszych południowych sąsiadów, do kalendarza może wskoczyć GP Rosji na torze Igora Drive Circuit. Obiekt ten wyleciał jednak z listy rezerwowej, a z kalendarza w ogóle usunięto slot przewidziany na GP Czech.
Organizatorzy zastrzegają też, że sezon 2021 MotoGP będzie liczył maksymalnie 20 rund. W opublikowanym kalendarzu jest ich 19. Jedyną rundą rezerwową pozostaje Indonezja. Za kulisami mówi się, że zmagania na torze Mandalika mogłyby wskoczyć do kalendarza w przypadku odwołania którejś z październikowych rund – prawdopodobnie tej na Phillip Island.
28 marca – GP Kataru (wyścig nocny)
4 kwietnia – GP Doha (wyścig nocny)
18 kwietnia – GP Portugalii
2 maja – GP Hiszpanii
16 maja – GP Francji
30 maja – GP Włoch
6 czerwca – GP Katalonii
20 czerwca – GP Niemiec
27 czerwca – Assen TT
11 lipca – GP Finlandii (zależne od homologacji)
15 sierpnia – GP Austrii
29 sierpnia – GP Wielkiej Brytanii
12 września – GP Aragonii
19 września – GP San Marino
3 października – GP Japonii
10 października – GP Tajlandii
24 października – GP Australii
31 października – GP Malezji
14 listopada – GP Walencji
Rundy rezerwowe:
GP Indonezji – Mandalika International Street Circuit**
Zdjęcia: PSP, KTM, Red Bull Content Pool
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…