Wszyscy motocykliści wiedzą – mamy taką nadzieję – że bez kasku nie można jeździć. Nie ważne, czy jedziecie przez miasto, po bułki, czy nad morze. To samo tyczy się rowerzystów. Kask po prostu trzeba mieć. Chodzi przecież o bezpieczeństwo.
W teorii wiedzą to też Duńczycy, którzy kochają… jednoślady bez silników – rowery, a Kopenhaga to przecież jedno z najbardziej przyjaznych rowerzystom miast na świecie. Jest jednak jeden problem – kaski nigdy nie były tam równie popularne, co sama jazda na rowerze. Aby temu zaradzić, Duńska Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego rozpoczyna kampanię, która delikatnie wyśmiewa tych, którzy są zbyt próżni, by zakładać kask. Rekrutuje w tym celu grupę, która nosiła kaski z dumą – Wikingów.
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…