Na skróty:
Tym razem mamy do czynienia z „cywilną” wersją motocykla, z chłodzonym cieczą silnikiem generującym 120 KM mocy. Jak na amerykańskie warunki Indian FTR jest giganowoczeny i oferuje to, co do tej pory nigdy jeszcze nie gościło w maszynach zza oceanu. W pełni regulowane zawieszenia obu kół, kontrola trakcji, zmienne mapy zapłonu i ultranowoczewsny dotykowy wyświetlacz LCD 4.3”
Na wystawie EICMA w Mediolanie producent chwali się bardzo bogatą ofertą wyposażenie akcesoryjnego do FTRa, podzieloną na 4 grupy: Tracker, rally , sport i tour. Kazdy nabywca tego modelu będzie teraz mógł indywidualnie przebudować go pod swoje potrzeby przy pomocy oryginalnych akcesoriów.
Oczywiście po takiej przebudowie, trzeba odpowiednio ubrać się na motocykl. Przecież jeżdżąc na flat-tracku nie będziesz zakładał turystycznych ciuchów, bo to po prostu nie uchodzi! Kolekcja ubrań jest więc tez podzielona na odpowiednie działy. Widać, że Indian mocno napiera na konkurencję nie tylko samymi motocyklami, ale także i stylówą!
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…
Niemiecka technologia spotyka brytyjską elegancję - tak pokrótce można określić nową, limitowaną edycję motocykla BMW M 1000 RR.…
W weekend 23–24 maja Kartodrom Bydgoszcz zamienia się w arenę widowiskowej walki o punkty w…
Milan Pawelec rozpoczyna w ten weekend obronę tytułu motocyklowego mistrza Europy klasy Moto2. Pierwsza runda…