Na skróty:
Tym razem mamy do czynienia z „cywilną” wersją motocykla, z chłodzonym cieczą silnikiem generującym 120 KM mocy. Jak na amerykańskie warunki Indian FTR jest giganowoczeny i oferuje to, co do tej pory nigdy jeszcze nie gościło w maszynach zza oceanu. W pełni regulowane zawieszenia obu kół, kontrola trakcji, zmienne mapy zapłonu i ultranowoczewsny dotykowy wyświetlacz LCD 4.3”
Na wystawie EICMA w Mediolanie producent chwali się bardzo bogatą ofertą wyposażenie akcesoryjnego do FTRa, podzieloną na 4 grupy: Tracker, rally , sport i tour. Kazdy nabywca tego modelu będzie teraz mógł indywidualnie przebudować go pod swoje potrzeby przy pomocy oryginalnych akcesoriów.
Oczywiście po takiej przebudowie, trzeba odpowiednio ubrać się na motocykl. Przecież jeżdżąc na flat-tracku nie będziesz zakładał turystycznych ciuchów, bo to po prostu nie uchodzi! Kolekcja ubrań jest więc tez podzielona na odpowiednie działy. Widać, że Indian mocno napiera na konkurencję nie tylko samymi motocyklami, ale także i stylówą!
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował raport rejestracji jednośladów w Polsce we wrześniu. Zarejestrowano 5515 nowych…
Wygląda na to, że serial o potencjalnej sprzedaży Ducati dobiegł końca. Volkswagen oficjalnie poinformował o…
W 2015 r. Suzuki dołączyło do grona producentów, którzy mają w swojej ofercie motocykl supernaked.…
Czy Jorge Martin powiększy swoją dwupunktową przewagę w klasyfikacji generalnej? Czy Marc Marquez w końcu…
Jeżeli dobrze znasz branżę motocyklową, masz doświadczenie w marketingu i chcesz na dłużej związać się…
Nie da się opowiedzieć historii polskiego rapu bez Pezeta. Nie da się przedstawić Pezeta bez…