Z archiwum „Świata Motocykli” – Harley-Davidson Sportster. Numer 5/1994

Jak na razie Harleyowi bardzo odpowiada ten image i nic nie zapowiada zmian w po­lityce modelowej firmy. Mi­łośnikom szybkiej jazdy spod znaku krzyczącego orła po­zostają zatem trzy modele ,,małych” Harleyów. ,,Baby” Harley, w odróż­nieniu od swych cięższych braci, przy podobnej mocy silnika jest lżejszy o dobre pół kwintala. Daje mu to du­żo lepsze przyspieszenia, a co najważniejsze umożliwia szybkie pokonywanie wira­ży.W tej dziedzinie, w porównaniu z dużymi mode­lami, Sportster jest prawdzi­wym mistrzem. Podstawowa wersja wyposażona została w silnik o pojemności 883 ccm. Oprócz niej produko­wany jest model Sportster 883 Hugger ze zmodyfiko­wanym podwoziem, wyróż­niający się obniżonym do 660 mm siodłem i podniesioną kierownicą. Trzeci, naj­mocniejszy z rodziny Sport­sterów posiada silnik o po­jemności 1200 ccm. Silnik ten powstał poprzez zasto­sowanie tłoków i cylindrów o średnicy zwiększonej do 88 mm, przy tym samym, wy­noszącym 96 mm skoku.

Pierwszy motocykl o na­zwie Sportster powstał w 1957 roku i był odpowiedzią na ekspansję angielskich mo­tocykli o osiągach bijących na głowę ówczesne modele Harleya. Przeżywające wów­czas swoje złote lata brytyj­skie wytwórnie takie jak BSA, Norton czy Triumph produkowały motocykle o podobnych mocach silników, ale jednak zdecydowanie lżejsze. Nowy model miał stawić im czoła. I rzeczywi­ście, jak na tamte lata Sport­ster był prawdziwym su­perbike.

Wszystko zaczęło się w 1952 roku. Cofający się pod naporem nowoczesnych an­gielskich motocykli Harley rozpaczliwie potrzebował za­strzyku świeżych rozwią­zań technicznych. Skutkiem wyjątkowo konserwatywnej polityki firmy w dziedzinie wprowadzania nowych roz­wiązań był coraz większy dystans dzielący jej produk­ty od europejskiej konkurencji.Wystarczy powie­dzieć, że po raz pierwszy widelec teleskopowy użyto w 1949 roku w modelu Hy­dra Glide. Dopiero od 1952 roku można było za dopłatą otrzymać nożną zmianę biegów i sprzęgło sterowa­ne nie nożnie, a ręcznie. Tego właśnie roku pojawił się model K. Jako pierwszy Harley miał on resorowane tylne zawieszenie i seryjne ręczne sprzęgło. Silnik zblo­kowano ze skrzynią bie­gów. Był to jednak nadal sil­nik dolnozaworowy.

Pierw­sze doświadczenia wykaza­ły, że motocykl ten rozpacz­liwie potrzebuje zastrzyku mocy. W 1954 roku zwięk­szono pojemność skokową z 750 do 883 ccm, popra­wiono sprzęgło i zwiększo­no średnicę zaworów. No­wy model otrzymał nazwę KH. Kolejnym etapem roz­woju był powstały w 1957 roku model XL, czyli Sport­ster. Bardzo podobny do po­przednika, różnił się zasa­dniczo górnozaworowym roz­rządem silnika.

40 KM mo­cy w tamtych latach to było naprawdę „coś”. Sportster zdecydowanie zrywał z do­tychczasową linią Harley’ a. Lekka, dynamiczna sylwet­ka, maleńki zbiornik pali­wa, dwuosobowa kanapa i lekkie, pozbawione nadwy­miarowego ogumienia koła czyniły ze Sportstera praw­dziwie sportowy motocykl swoich czasów. Oto pojawił się seryjny motocykl zdolny przekroczyć magiczną gra­nicę 100 mil na godzinę prędkości maksymalnej.

Od 1959 roku dzięki podniesie­niu stopnia sprężania i zmia­nie czasów rozrządu moc silnika wzrosła do 55 KM. Harley-Davidson pokazał swoim brytyjskim konku­rentom na co go stać. Wte­dy właśnie pojawiło się za­grożenie z Japonii. Wszyst­kie japońskie motocykle nie dość, że dużo tańsze, to wypo­sażone były seryjnie w elek­tryczne rozruszniki. Dało to dużo do myślenia konstruk­torom z Milwaukee. Myśleli tak kilka długich lat, nim w 196 7 roku Sportstera po raz pierwszy można było uru­chomić bez szarpania się z kickstarterem.W 1971 ro­ku pojemność skokową sil­nika powiększono do 1000 ccm. Niestety wraz z napo­rem japońskich motocykli o dużej mocy pozycja Sport­stera uległa zachwianiu. Przestał być on motocyklem o zacięciu sportowym. Nie pomógł nawet atrakcyjnie wyglądający model XLCR Cafe Racer. Jedynym świa­dectwem sportowej tradycji pozostały wyścigi na torze Daytona zdominowane przez Sportstery i wyścigi formu­ły „Battle of Twins”, gdzie niepoślednią rolę odgrywa­ją motocykle Buell RSS 1200 będące dziełem Erika Buella – wieloletniego kon­struktora Harley’a, instalu­jącego w nowoczesnych podwoziach rasowane silni­ki Sportstera.

Lata osiemdziesiąte to zmiana właścicieli i kierow­nictwa firmy. Nikt już z gro­na Harley-Davidsona nie łudził się, że Sportster jest w stanie dogonić znikającą na horyzoncie konkurencję. Sportsterowi przypadła no­wa rola: motocykla popu­larnego, przeznaczonego dla szerszych mas motocykli­stów. Stała za tym stosow­na polityka firmy, wyraźnie promująca sprzedaż niską ceną i wieloma dodatkowy­mi udogodnieniami dla na­bywcy. Jeżeli posiadacz Sportstera chciał kupić więk­szy model Harley’a, to mógł go odsprzedać dealerowi po cenie zakupu.Rok 1986 zawocował nowym silnikiem typu Evolution o pojemności 883 i 1100 ccm, powiększo­nym w 1988 do 1200 ccm. Sercem Sportstera jest silnik typu Evolution. Oba rozchylone pod kątem 45 stopni cylindry odlane są z aluminium z wtopioną tule­ją żeliwną. Wał korbowy obraca się na wałeczkowych łożyskach tocznych. Zawo­ry sterowane są przez cztery wałki rozrządu. Jednak znajdują się one nie w głowicach, a w bloku silnika…

Dobry znajomy, tradycyjny rozrząd OHV chyba już za­wsze będzie wprawiać w ruch zawory silników Harleya. Nad cichą i bezobsługową pracą silnika czuwają samoczynnie kasujące luzy hydrauliczne popychacze zaworowe. Silnik zasilany jest z jednego gaźnika podciśnieniowego Mikuni o średnicy gardzieli 40 mm. Układ smarowania obiegowego z su­chą miską olejową wyposażony ­jest w puszkowy filtr oleju. Zbiornik oleju znaj­duje się pod siodłem kie­rowcy.

Interesująca wydaje się możliwość przebudowa­nia silnika 883 na większy 1200. W tym celu wytwór­nia dostarcza oficjalny ze­staw tłoków z cylindrami o większej średnicy. Silnik 883 osiąga moc 55 KM, 1200 zaś 68 KM. Są to silni­ki wolnoobrotowe, o długim skoku. Stąd też bierze się wysoki moment obrotowy (76 Nm przy 3600 obr./min), a co za tym idzie duża elastyczność silnika. Napęd przenoszony jest trójrzędo­wym łańcuchem na sprzę­gło z centralną sprężyną. Pięciostopniowa skrzynia biegów, w przeciwieństwie do większych modeli, znaj­duje się we wspólnym blo­ku z silnikiem. Biegi przełą­czają się bez zarzutu, a pra­ca mechanizmu zmiany bie­gów jest precyzyjna.

Od 1991 roku Sportstery mają napęd tylnego koła przeno­szony paskiem zębatym. Sze­roki na cal wykonany jest z najlepszych materiałów ja­kie produkuje współczesna chemia: kevlaru i teflonu. Niewątpliwą zaletą napędu paskiem zębatym jest cichsza i spokojniejsza praca niż przy zastosowaniu łań­cucha. Pasek wytrzymuje przebiegi do 40000 km, a jego obsługa ogranicza się do kontroli stanu i naciągu co 8000 km. Chroniony jest tylko częściowo blaszaną osłoną. Szkoda, że nie za­stosowano osłony całkowi­cie kryjącej pasek. Ma to zna­czenie, gdy poderwany przez przednie koło kamyk wpa­dnie pomiędzy pasek, a ko­ło pasowe. Może to spowo­dować jego uszkodzenie.

Wąska, podwójna rama zamknięta spawana jest z rur stalowych. Równie kon­wencjonalnie prezentują się zawieszenia Sportstera. Przednie teleskopy świad­czą o tym, że dla Sportstera czas zatrzymał się w poło­wie lat sześćdziesiątych. Po­zbawione są one możliwo­ści jakiejkolwiek regulacji. Jedynym ich usprawiedliwieniem jest nienaganna i komfortowa praca. Tylne za­wieszenie nie odbiega zbytnio poziomem od przednie­go. Tyle, że istnieje możli­wość regulacji wstępnego naciągu sprężyn. W obu ko­łach pracują jednocylinder­kowe, pływające zaciski ha­mulcowe doskonale dające sobie radę z ważącym 221 kg podstarzałym sportowcem.

Dominującym elementem w sylwetce Sportstera jest silnik. Pomiędzy jego głowicami znajduje się „centrum dowodzenia” – stacyjka i cięgło ssania. Z potężnym blokiem napędowym kon­trastuje filigranowy zbior­nik paliwa. Od swojej wiel­kości i kształtu nazwany zo­stał „peanut” – orzeszek ziemny. Mieści się w nim całe 8,5 litra paliwa, co przy jeździe z prędkością 100 km/h wystarczy na ok. 160 km. Jak widać nie jest to motocykl stworzony dla globtroterów!

KOMENTARZE
Krzysztof Wydrzycki

Recent Posts

CFMOTO 1000MT-X. Chińskie motocykle już niczego nie kopiują

W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…

10 kwietnia 2026

MotoGP: Aleix Espargaro kontuzjowany! Czy to koniec jego kariery jako testera Hondy?

Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…

10 kwietnia 2026

Motocykle dla oszczędnych – tanie w zakupie i tanie w eksploatacji

Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…

8 kwietnia 2026

Rynek motocykli w Polsce – marzec z wynikiem, jakiego jeszcze nie było

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…

8 kwietnia 2026

Prawo jazdy na motocykl. Którą kategorię wybrać i jak nie przepłacić?

Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…

8 kwietnia 2026

Ardie RBU 503 Noris. Maszyna z długą podwarszawską historią

W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…

8 kwietnia 2026