Z archiwum „Świata Motocykli” – Ducati 900 Supersport. Numer 5/1994

Ale Ducati to nie tylko piękny, rasowy motocykl. Jest to także majstersztyk sztuki inżynierskiej. Na tra­sie zaś zachowuje się jak prawdziwa bestia. Już po pierwszych obrotach roz­rusznika silnik reaguje spontanicznie – głęboki gang do­bywający się z wysoko pod­niesionych tłumików wzma­ga bicie serca. Sprzęgło, bieg, balans ciałem, drugi bieg … na szybkościomierzu równe 100. Jak długo to trwało? Niecałe cztery se­kundy! Lecz wcale nie dzię­ki swoim przyspieszeniom Ducati zyskało rzesze wiernych wielbicieli.Zawdzię­cza to wspaniałemu prowa­dzeniu w każdej sytuacji. Wyścigi wygrywa się na wi­rażach… i zwykle wygrywa je Ducati, które zdomino­wało wyścigi superbike i Battle of Twins. Teraz jesz­cze zanosi się na to, że po zmianie przepisów dopuszczających do startu moto­cykle z dwucylindrowymi silnikami o pojemności 750 ccm, Ducati opanuje klasę 600 ccm Supersport. Tak więc nazwa Supersport wcale nie została nadana na wyrost.

Na czym polega tajemni­ca sukcesów Ducati? Na pewno nie w mocy silnika. Źródłem napędu jest bo­wiem dwucylindrowy, chłodzony powietrzem i olejem silnik o pojemności 904 ccm. Moc 76 KM w porównaniu z japońską konkurencją osią­gającą w tej klasie ponad 100 KM wydaje się być śmieszna. Jednak potężny moment obrotowy: 84 Nm przy 6100 obr./min wys­tarczy, by przy wyjściu z łu­ku pozostawić w tyle wszystkie Hondy i Kawasaki. Silnik Ducati 900 SS jest jedyny i niepowtarzalny w swoim rodzaju.Jest to sil­nik widlasty, o kącie roz­chylenia cylindrów wyno­szącym 90 stopni. Przedni cylinder można nazwać ,,leżącym”, gdyż jego oś leży prawie poziomo. Drugi, tylny cylinder „stoi” pod zbior­nikiem paliwa. W głowicach tkwi klucz do rozwiązania jednej z zagadek Ducati. Dwa zawory: ssący o śred­nicy 43 mm i wydechowy (38 mm) otwierane są dźwi­gienkami napędzanymi od pojedynczego dla każdej gło­wicy wałka rozrządu. Ale brakuje tu sprężyn zaworo­wych! Wiotkie sprężyny ag­rafkowe pełnią tylko po­mocniczą rolę. Oprócz kla­sycznych, ostro zarysowa­nych krzywek otwierają­cych zawory, na wałku znajdują się dwie półksię­życowate krzywki, które poprzez dodatkowe dźwigienki powodują zamknię­cie zaworów.Mamy do czy­nienia z rozrządem wymu­szonym, czyli desmodromicznym. Zaletą wymuszo­nego zamykania zaworów jest możliwość rezygnacji z niepewnych sprężyn zawo­rowych. Przy wysokich pręd­kościach obrotowych sprę­żyny nie nadążają z zamy­kaniem zaworów, a w szcze­gólnie niekorzystnych wa­runkach mogą wpaść w re­zonans – tzw. migotanie. Precyzyjne sterowanie cza­sów rozrządu poprzez roz­rząd desmodromiczny po­zwala na maksymalne wy­dłużenie czasów otwarcia zaworów bez niebezpie­czeństwa zderzenia zaworu z tłokiem.

Dzięki długim fa­zom rozrządu napełnienie cylindra mieszanką jest bar­dzo skuteczne. Oba wałki rozrządu na­pędzane są rzadko spotyka­nymi w silnikach motocyklowych paskami zębatymi. Pomijając cichą pracę, za­letą takiego rozwiązania jest prostota, lekkość oraz niezawodność. Konstruktor silnika Fabio Taglioni tak skomentował swoje dzieło: ,,Moim zadaniem było osią­gnięcie najlepszego rezul­tatu przy pomocy najprost­szych środków”. Rzeczywiś­cie, pomimo wielu technicz­nych „smaczków” silnik zadziwia konsekwencją w ce­lowości i zwartości kons­trukcji.

Wał korbowy pod­party jest na dwóch łożys­kach rolkowych, zaś stopy korbowodów obracają się na wspólnym czopie wału dzięki cienkościennym pa­newkom. Wszystkie wałki napędów pomocniczych i skrzyni biegów obracają się w łożyskach kulkowych, o­sadzonych w bloku silnika. Ciekawie rozwiązano prob­lem chłodzenia silnika. Po prostu zdjęto z półki goto­we cylindry chłodzonego wodą silnika Ducati Paso, a w obieg układu smarowa­nia włączono ich płaszcz wodny. Przed silnikiem, w dolnej części owiewki, znaj­duje się chłodnica oleju. Oprócz skuteczniejszego od­prowadzania ciepła, dzięki izolującemu działaniu pła­szcza olejowego w cylindrach silnik jest cichszy. Cy­lindry i głowice są jednak nadal bogato użebrowane.Mokre, wielotarczowe sprzę­gło znajduje się po prawej stronie bloku napędowego. Odpowiedź silnika na otwar­cie gazu jest natychmiasto­wa, szczególnie w dolnym i średnim zakresie obrotów wału korbowego. Jest to za­sługą małej masy wirują­cych elementów i krótkiego skoku tłoka (68 mm) powo­dujących niewielką bez­władność układu. Wibracje silnika wcale nie są silne, mimo że nie posiada on po­wszechnie już stosowanych wałków wyważających.

Kolejne, nigdzie indziej niespotykane rozwiązanie: spawany z aluminiowych profili tylny wahacz łożys­kowany jest w bloku silni­ka! Odlewy obu połówek bloku napędowego przysto­sowane są do przenoszenia dużych obciążeń, jako że silnik pełni w Ducati obok ramy rolę elementu struk­tury nośnej. Rama to kolejna tajem­nica sukcesów Ducati. Fili­granowo wyglądająca rama kratownicowa spawana jest z cienkich rurek wykona­nych ze stali chromomolib­denowej. Patrząc na· nią można w pełni zrozumieć nazwę jaką określa się taki typ ramy: mostowa. Obej­muje ona podczepiony pod nią w czterech punktach silnik. Pomimo użycia kon­wencjonalnych materiałów, rama Ducati charakteryzu­je się ogromną wytrzymało­ścią na skręcanie i lekko­ścią. Głównie jej zasługą jest atrybut Ducati – lek­kość: 200 kg w stanie goto­wym do jazdy.

Nie mniej istotne dla prowadzenia jest idealne wyważenie motocy­kla – rozkład ciężaru na oba koła wynosi 50% : 50%. Tylne zawieszenie typu cantilever współpracuje z e­lementem sprężynująco-tłu­miącym firmy Showa. Prog­resywność pracy zapewnia sprężyna o zmiennym sko­ku zwojów. Przednie zawie­szenie typu Upside-down jest również dziełem japoń­skiej firmy Showa. Tylne zawieszenie można regulować w szerokim zakresie, bo przecież 900 SS jest motocyklem dwuosobowym! Trzeba stwierdzić, że za­wieszenie jest spartańskie. Szczególne zastrzeżenia bu­dzą twarde przednie tele­skopy. Taka jest jednak ce­na za sportowy charakter motocykla.

Godne miana sporto­wych są również hamulce włoskiej firmy Brembo. Dwie przednie, pływające tarcze o średnicy 320 mm współpracują z czterocylin­derkowymi zaciskami. Przy konstruowaniu nie zapo­mniano o ergonomii moto­cykla. Rączki kierownicy i podnóżki znajdują się na wygodnej wysokości. Spor­towo skrojona owiewka za­pewnia należytą osłonę przed wiatrem także przy dłuższych etapach. Miesz­czący 17 litrów zbiornik pa­liwa wyposażony jest w czujnik zapalający lampkę na tablicy przyrządów gdy tylko poziom paliwa spad­nie poniżej 4 litrów.

Koncern Cagiva, w skład którego wchodzi Ducati dos­konale daje sobie radę z zalewem dalekowschodniej konkurencji. Szczególnie po zwyżce kursu jena i spowo­dowaną tym podwyżką cen japońskich motocykli, Du­cati nie nadąża z realizacją zamówień na swoje wyroby.

Cudowny motocykl z Bo­lonii czaruje i zniewala. Poz­bawione zachwiań, precy­zyjne co do milimetra pro­wadzenie zdobywa dla Du­cati sympatyków spośród lubiących dynamiczną, szyb­ką jazdę. Ducati 900 Supersport jest prawdziwą ucztą dla oka. Piękna linia, dopiesz­czone szczegóły konstrukcji tworzą niepowtarzalny i­mage włoskiego supermo­tocykla. Nostalgicznie wy­glądająca tablica rozdziel­cza z zegarami Veglia o białych tarczach, ujmująca praca silnika zdmuchujące­go wszystko, co na drodze, oraz pokryta warstwą pla­stiku rama – źródło cudow­nego prowadzenia motocyk­la, zyskały Ducati wielu wiernych wielbicieli, mimo że nie jest to motocykl tani: 18000 DM.Jednak związa­na z tym pewna ekskluzyw­ność zawsze przyciąga in­dywidualistów. W Wielkiej Brytanii model 900 SS jest najlepiej sprzedawanym mo­tocyklem z gamy Ducati. Kosztuje tam 7600 funtów. Właściciel przedstawianego mo­tocykla – Andy Markham z Wielkiej Brytanii – jest byłym zawodnikiem. Przez pięć lat ścigał się na Hondzie 125 RS w krajowych mistrzo­stwach. Jak sam powie­dział, Ducati 900 Super­sport jest najlepszym moto­cyklem, na jakim do tej po­ry jeździł. Chwalił go za doskonałe wyważenie i pro­wadzenie. Mimo mniejszej mocy silnika, główny atry­but: lekkość, zapewnia wspaniałą dynamikę. Zak­ręty pokonuje bez wielkiego wysiłku. A sam Andy Mar­kham postanowił wrócić do wyścigów, ale już klasyków. W tym celu przygotowuje wyścigową Hondę z połowy lat 70. 

KOMENTARZE
Krzysztof Wydrzycki

Recent Posts

MotoGP: Kontraktowe szaleństwo trwa! Kto dziś podpisał umowę na 2027?

Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…

26 sierpnia 2026

Motocykliści mają problem z hamowaniem. Doświadczenie i szkolenia tu nie pomogą

Niemiecki Instytut Bezpieczeństwa Motocyklistów (Institut für Zweiradsicherheit) z Essen przeprowadził badanie, w którym sprawdzono, czy motocykliści…

25 sierpnia 2026

Dwa oblicza motocykli 125 od Suzuki. Sportowe wrażenia czy miejski spryt?

Motocykle Suzuki GSX-S125 i GSX-R125 są z nami już od 10 lat. W tym czasie…

25 sierpnia 2026

Włochy walczą z polskim przekrętem. Policja skorzysta z danych CEPiK

Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…

24 sierpnia 2026

Isle of Man TT nie porzuci klasy Sidecar. Są pierwsze propozycje zmian

Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…

24 sierpnia 2026

Motolato w Inter Motors. Nie uwierzysz, jak zobaczysz te ceny ciuchów IXON!

Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…

22 sierpnia 2026