Z archiwum ŚM: Suzuki GSX-R 750 – stworzony, by zwyciężać. Numer 11/1995

Kiedy w 1993 roku Kevin Schwantz zdobył mistrzostwo świata w klasie 500 ccm na Suzuki RGV, mało kto mógł przypuszczać, że bezpośrednim tego wynikiem będzie właśnie ten motocykl – stworzony, by zwyciężać – GSX-R 750. Równe dziesięć lat temu (stan na 1995 rok, od dziś 37 lat, przyp. red.) pojawiło się pierwsze Suzuki noszące tę nazwę, a motocyklowy świat wstrzymał oddech.

Po raz pierwszy „szeregowy” motocyklista mógł za rozsądne pieniądze kupić motocykl dysponujący setką koni mechanicznych, a zarazem na tyle lekki, by móc poruszać się niczym wyścigowe jednoślady ówczesnych herosów asfaltowych torów. Jednak z latami GSX-R 750 „obrastał w piórka” i nabawił się sporej, kilkudziesięciokilogramowej nadwagi. Prostą tego konsekwencją był brak Suzuki wśród najlepszych motocykli w wyścigach klasy Superbike. Jednak już od przyszłego roku ma się to zmienić – właśnie za sprawą nowego GSX-R 750. Po gwałtownym odchudzaniu superbike Suzuki waży 179 kg, co w połączeniu z 128 KM silnika stawia go na czele stawki o ty­tuł „najostrzejszego moto­cykla klasy 750”. O ile wcześniej Suzuki hołdowało zasadzie powolnej ewolucji modelu, to ze starego GSX­-R-a pozostała sama tylko nazwa, Jest to całkowicie nowy motocykl, zbudowany od podstaw. Nie potwierdziły się zatem spekulacje o współpracy z Bimotą przy budowie su­perbike’a. 

Przy konstruowaniu silnika zwrócono uwagę na jego zwartość. Chłodnicę oleju ustawiono tak, by ułatwić wymianę filtra oleju

Przed nowym mo­tocyklem postawiono ostre wymagania: ma być najlżej­szy, najmocniejszy i dający się najlepiej prowadzić w swojej klasie. Bagatela! Zwrotność osiągnięto ko­piując rozstaw osi i kąt pochylenia główki ramy ze sprawdzonych RGV. Roz­staw osi (1400 mm) jest za­razem najmniejszy w tej klasie motocykli. Niełatwo było pomieścić czterocylin­drowy silnik 750 ccm w tej samej przestrzeni, co w dwusuwowej pięćsetce. Wymagało to od konstruk­torów wyjątkowo ścisłego „upakowania” poszczegól­nych zespołów motocykla pomiędzy jego osiami.

W zestawie przyrządów znalazł się ciekłokrystaliczny wskaźnik temperatury cieczy chłodzącej i takiż drogomierz

Nowy silnik ma mniejsze gabaryty niż jego poprzed­nik. Zrezygnowanie z szó­stej podpory i krótszy wał korbowy pozwoliły zmniej­szyć szerokość silnika o 30 mm. Jest on jeszcze bardziej krótkoskokowy od swego poprzednika (średni­ca x skok tłoka: 72 x 46 mm), dzięki czemu można było dodatkowo powięk­szyć średnicę zaworów. W szesnastozaworowej gło­wicy zawory są bezpośred­nio uruchamiane poprzez szklankowe popychacze. Zwarty kształt komory spa­lania, tak niezbędny dla do­brego „dołu” silnika, uzyskano dzięki małemu (29°) kątowi rozchylenia zawo­rów. Idą za tym prawie pio­nowe, skrócone do niezbęd­nego minimum kanały ssą­ce. 

W nowym silniku wykorzystano żywioł wiatru dla poprawienia charakterysty­ki silnika. SRAD (Suzuki Ram Air Direct Induction) to nic innego, jak tylko zna­ny już z innych motocykli system dynamicznego doła­dowania silnika przy du­żych prędkościach. Po obu stronach reflektora znajdu­ją się dwa duże wloty tło­czące powietrze do ciśnie­niowego airboxu. Współ­pracuje on z baterią gaźni­ków o średnicy gardzieli 39 mm. W wersji open silnik dysponuje 128 KM mocy (tyle samo co Honda CBR 900RR!). 

Schemat działania układu SRAD

Zwarta konstrukcja, a także użycie do odle­wów większości pokryw stopów magnezu, pozwoliło obniżyć masę silnika o 9 kg. Rama GSX-R 750 model ’96 zdecydowanie odbiega od tego, co znaliśmy z poprzednich modeli. Miejsce pałąkowato wygiętej, której Suzuki z uporem godnym lepszej sprawy trzymało się przez 10 lat, zajęła klasyczna już, wykonana z alumi­nium, otwarta, boczna ra­ma, łącząca najkrótszą dro­gą dwa węzłowe punkty podwozia: główkę ramy i łożyskowanie tylnego wa­hacza. Silnik, mocowany dodatkowo pod główką ra­my, jest zarazem usztyw­niającym ją elementem. Przednie zawieszenie z ru­rami nośnymi o średnicy 43 mm oraz tylny wahacz, będący masywną, przestrzen­ną konstrukcją spawaną z aluminiowych profili, po­zwala na pewne prowadze­nie motocykla. Jak na spor­towy motocykl przystało, zawieszenie posiada pełną regulację wysokości, tłu­mienia i sprężystości. Odchudzanie wszystkich elementów motocykla kosz­towało konstruktorów Su­zuki wiele wysiłku, nie zlekceważyli oni jednak tak ważnego czynnika, jakim jest aerodynamika. Bryłę motocykla dopracowano bardzo pieczołowicie w tu­nelu aerodynamicznym, o czym świadczą takie „dro­biazgi” jak kształt przed­niego błotnika, wyprofilo­wanie w dolnej części owiewki, kierujące strugi powietrza na boki tylnego koła i najbardziej rzucająca się w oczy tylna owiewka, łagodząca turbulencje za motocyklem. Owiewka ta może zostać zdemontowana i wtedy to GSX-R 750 staje się pojazdem dwuosobo­wym. 

Z myślą o startach w wyścigach superbike w przyszłym roku przygo­towano kompletny racing kit. Przy jego użyciu moc silnika skacze do 150 KM, a to za sprawą m.in. kor­bowodów, zaworów i tłu­mika z tytanu, odkuwa­nych tłoków o wyższym denku, suchego sprzęgła, większych gaźników, pół­automatycznego układu zmiany biegów i wielu, wielu innych elementów wpływających na poprawę prowadzenia, moc silnika i masę motocykla. Jak sprawdzi się to w praktyce – zobaczymy już w przyszłym roku (1996, przyp. red.). Do ekskluzywnego grona najbardziej zaawansowanych technicz­nie motocykli dołączył ko­lejny – tym razem Suzuki. Tak oto mit Suzuki GSX­-R 750 wkroczył w nowe dziesięciolecie.

 

KOMENTARZE
Krzysztof Wydrzycki

Recent Posts

Włochy walczą z polskim przekrętem. Policja skorzysta z danych CEPiK

Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…

24 sierpnia 2026

MotoGP: Kontraktowe szaleństwo trwa! Kto dziś podpisał umowę na 2027?

Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…

24 sierpnia 2026

Isle of Man TT nie porzuci klasy Sidecar. Są pierwsze propozycje zmian

Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…

24 sierpnia 2026

Motolato w Inter Motors. Nie uwierzysz, jak zobaczysz te ceny ciuchów IXON!

Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…

22 sierpnia 2026

Honda CB400 Super Four E-Clutch powalczy z chińską konkurencją. Motocykl trafi do Europy

Honda zamierza wprowadzić do Europy motocykl CB400 Super Four E-Clutch, którego koncept zaprezentowano po raz…

21 sierpnia 2026

Oznakowanie dla motocyklistów zamiast ostrzejszych przepisów. Jak to działa?

W Europie przybywa miejsc, gdzie zamiast karać motocyklistów za przekroczenie prędkości, faktycznie próbuje się dbać…

20 sierpnia 2026