Nie ma co ukrywać, że w porównaniu z innymi dziedzinami sportu, uprawianie jednej z dyscyplin motocyklowych jest zwyczajnie bardzo drogie. Zakup i serwis maszyny, zakup stroju, transport, opłaty za treningi i udział w zawodach… To wszystko kosztuje i są to naprawdę konkretne, wielotysięczne sumy.
W związku z tym dosyć łatwo, zwłaszcza w obecnych, niepewnych czasach, spotkać się z falą niezrozumienia co do zasadności wydawania takich kwot. Tym bardziej, jeśli do wyboru pozostają dyscypliny znacznie tańsze, takie jak chociażby gry zespołowe.
Jeden z moich kolegów zapytał:
“Dlaczego płacisz tyle pieniędzy na Dawida, żeby bawił się w motocross?”
Muszę przyznać, że nie płacę za to, żeby Dawid jeździł na motocyklu.
“Więc jeśli nie płacisz za zabawę motocyklem, to za co płacisz?”
Mógłbym kontynuować, ale mówiąc krótko, nie płacę za jazdę na motocyklu! Płacę za możliwości, które mojemu Synowi oferuje SPORT w postaci motocrossu, aby nauczyć się tego wszystkiego na dalszą drogę jego życia. Z tego, co do tej pory widziałem, uważam, że to świetna inwestycja!
W zasadzie nie mamy nic do dodania. To budżet na rozwój młodego człowieka, a nie wysokopłatna rozrywka.
Rząd zaczął wdrażać przepisy, które znacząco ułatwią rejestrację pojazdów. Na pierwszy ogień poszła kwestia tablic…
Milan Pawelec poodczas drugiej rundy mistrzostw Europy Moto2 rozgrywanej na torze Estoril sięgnął po swoje…
Po koszmarnych kontuzjach, kolejnych operacjach i miesiącach walki o powrót do sprawności, w pewnym momencie…
Mistrzostwa i Puchar polski Pit Bike Off-Road YCF MRF KAYO zbliżają się do półmetka, a…
Czy po tym, jak sięgnął po dublet na Węgrzech, Marc Marquez wrócił do walki o…
Trzecia runda tegorocznego sezonu Mistrzostw Europy Supermoto na włoskim torze w Busce, na którym do…