Categories: Aktualności

Szkopek i Brandebura liderami Alpe Adria po zwycięstwach na Słowacji

Drugi w kwalifikacjach, Szkopek rozpoczął kolejny sezon za sterami Yamahy R1 od trzeciego miejsca w pierwszym, sobotnim wyścigu na Słowacji, dzień później wygrywając z przewagą ośmiu sekund i obejmując prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

„To był dla mnie bardzo dobry weekend, który kończę jako lider generalki, więc nie mogłem wymarzyć sobie lepszego początku sezonu – powiedział 11-krotny mistrz Polski. – Po sobotnim wyścigu czułem lekki niedosyt, ale byłem spokojny, bo wiedzieliśmy razem z zespołem Pazera Racing co poprawić, aby dzisiaj stanąć na szczycie podium i tak też się stało. Cała ekipa wykonała w ten weekend świetną pracę, za którą bardzo dziękuję wszystkim mechanikom.”

Dobry weekend Brandebura

Równie spektakularnie weekend rozpoczął Radek Brandebura, który po starcie z pole position w sobotę był drugi, ale w niedzielę triumfował po widowiskowym ataku w ostatnim zakręcie. Dzięki temu prowadzi w tabeli serii Alpe Adria Cup 1000. Odpowiednio na siódmym i szóstym miejscu swój wyścigowy debiut kończył z kolei Sebastian Krzeski.

„Pole position i drugie miejsce w pierwszym wyścigu było dobrą zapowiedzią sezonu, ale w niedzielę liczyłem na jeszcze więcej – dodał Radek Brandebura– Poprawiliśmy nieco ustawienia, dzięki czemu mogłem bardzo mocno opóźnić hamowanie do ostatniego zakrętu i widowiskowym, ale czystym manewrem wyprzedzania zapewnić sobie zwycięstwo. To był bardzo udany weekend. Dziękujemy kibicom za doping!”

Trudne poznanie z nowym motocyklem

Trudny debiut w Pucharze Europy Superstock 1000 ma za sobą przesiadający się na Yamahę R1 Patryk Pazera, który mimo wywrotki w kwalifikacjach i sobotniego startu z alei serwisowej pokazał determinację, kończąc oba wyścigi na dziesiątym miejscu.


„To był mój pierwszy weekend wyścigowy na nowym motocyklu – podsumował Patryk Pazera. – W sobotę mieliśmy trochę problemów, które wynikały z mojej wywrotki w kwalifikacjach, ale rozwiązaliśmy większość z nich i w niedzielę mogłem pojechać dużo lepszym tempem. Nadal jednak możemy sporo poprawić, zarówno jeśli chodzi o ustawienia, jak i moją jazdę. To jednak dopiero mój początek przygody z Yamahą R1, która ma ogromny potencjał, dlatego musimy cierpliwie pracować i piąć się w górę.”

Już za trzy tygodnie motocykliści Pazera Racing zmierzą się w pierwszej rundzie mistrzostw Polski na torze w Poznaniu, a na przełomie maja i czerwca wystartują w kolejnych zmaganiach Alpe Adria, tym razem na torze MotoGP w holenderskim Assen.

KOMENTARZE
Informacja prasowa

Recent Posts

Miedzy Piotrkowem a Tomaszowem Mazowieckim. W centralnym centrum Polski

Tym razem wybieramy trasę bardziej sprawiedliwie, żeby wszyscy chętni mieli dojazdówkę niezbyt długą — czyli…

12 kwietnia 2026

MotoGP: Ai Ogura w Yamasze?! Czy ten duet ma szansę na sukces?

Według najnowszych plotek, Ai Ogura ma w 2027 roku trafić do fabrycznego składu Yamahy w…

12 kwietnia 2026

Polskie sukcesy wyścigowe w 2025. To dopiero początek historii!

Polski, motocyklowy motorsport, miał w ubiegłym roku powody do ogromnej dumy. Podczas gdy Witek Kupczyński…

11 kwietnia 2026

CFMOTO 1000MT-X. Chińskie motocykle już niczego nie kopiują

W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…

10 kwietnia 2026

MotoGP: Aleix Espargaro kontuzjowany! Czy to koniec jego kariery jako testera Hondy?

Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…

10 kwietnia 2026

Motocykle dla oszczędnych – tanie w zakupie i tanie w eksploatacji

Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…

8 kwietnia 2026