Na skróty:
Marka Ozone wypuściła na rynek kaski przeznaczone dla wszystkich motocyklistów, a szczególnie dla początkujących oraz dla osób podróżujących jako pasażerowie. Do wyboru są modele integralny, szczękowy lub otwarty. Projektanci stworzyli trzy linie: Sprint, Storm i Square, wszystkie dostępne w dwóch kolorach, białym i czarnym, w wersjach błyszczącej lub matowej. W przyszłym sezonie producent zamierza poszerzyć ofertę o modele z ciekawymi grafikami.
Kaski Ozone są bezkonkurencyjne pod względem ceny. Linie Sprint i Square to zaledwie 299 zł, model Storm jest nieco droższy – 449 zł. To niewielka kwota za produkt tak bezpieczny i dobry. Kaski są lekkie (waga Square to zaledwie 1250 g, ciężar pozostałych wynosi ok. 1500 g), mają sportowy design, a skorupę wykonano z wysokiej jakości termoplastiku (ABS). Mają bezpieczne zapięcie mikrometryczne i EPS, a także homologację ECE 22.05.
Wszystkie kaski wyposażone są w blendę przeciwsłoneczną. Znakomitą widoczność motocyklisty na drodze zapewniają elementy odblaskowe Relective. Szyba jest odporna na zarysowania i zapewnia kierowcy szeroki kąt widzenia. Liczne kanały wentylacyjne i wyloty ciepłego powietrza z tyłu kasku dbają o świetną cyrkulację powietrza. Kaski mają wypinane poduszki policzkowe oraz poliestrową wyściółkę, którą można prać. Wszelkie udogodnienia są, nie pozostaje nic innego, niż ruszać w trasę!
Aprilia zdominowała piątkowe jazdy MotoGP w Indonezji, a najszybszy ostatecznie był Raul Fernandez, który przy…
Organizatorzy Motocyklowych Mistrzostw Świata Kobiet poinformowali, że kończą współpracę z marką Yamaha. Nowym wyłącznym dostawcą motocykli…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował raport rejestracji jednośladów w Polsce we wrześniu. Zarejestrowano 5515 nowych…
Wygląda na to, że serial o potencjalnej sprzedaży Ducati dobiegł końca. Volkswagen oficjalnie poinformował o…
W 2015 r. Suzuki dołączyło do grona producentów, którzy mają w swojej ofercie motocykl supernaked.…
Czy Jorge Martin powiększy swoją dwupunktową przewagę w klasyfikacji generalnej? Czy Marc Marquez w końcu…