SuperEnduro w wielkim stylu wraca do Łodzi! Billy Bolt wygrywa!

Od samego początku atmosfera w Atlas Arenie była wyjątkowa. Po niemal dwóch latach przerwy, najlepsi zawodnicy świata powrócili pod dach, by rywalizować o pierwsze punkty w sezonie na oczach głodnych widowiskowego ścigania kibiców. W każdej z trzech klas startowych mieliśmy mocnych biało-czerwonych reprezentantów, a doping fanów nie słabnął do ostatniej minuty.

Wieczór rozpoczął się od wyścigów Super Pole decydujących o wyborze bramki startowej najwyższej klasy Prestige. Najlepszy czas wykręcił Billy Bolt, drugi był jego teamowy kolega Colton Haaker, a trzeci Manuel Lettenbichler (KTM). Tadeusz Błażusiak (Gas Gas) jechał rewelacyjnie, ale niestety popełnił błąd na ostatniej trudnej przeszkodzie przez co stracił cenne sekundy. Cody Webb (Sherco) również nie ustrzegł się błędu i tym sposobem obaj byli mistrzowie rozpoczynali pierwszy wyścig z dalszych pozycji.Jakby tego było mało, obaj zaliczyli upadki na początku wyścigu i musieli gonić liderów, aby wywalczyć jak najlepsze lokaty. O ile Cody’emu nie szło najlepiej, o tyle Taddy gnał i przedzierał się nie tylko przez ekstremalnie trudne przeszkody, ale również przez mocną stawkę. Ostatecznie wyścig ukończył na trzeciej pozycji za Billym Boltem i Manuelem Lettenbichlerem.

Wyścig drugi, z odwróconą kolejnością startu, poszedł zupełnie nie po myśli naszego reprezentanta. Najpierw upadek po starcie, a potem kolejne trzy, zniweczyły szanse na dobra pozycję. Jak jednak wiemy, Tadek nigdy się nie poddaje i mimo tak trudnego wyścigu, ukończył go na siódmej pozycji. Po raz drugi tego wieczoru triumfował Billy Bolt, po wyjątkowo widowiskowym i zaciętym pojedynku z Coltonem Haakerem. Trzeci był Jonny Walker (Beta), czwarty Manuel Lettenbichler. Pierwszą piątkę zamknął Cody Webb.Trzeci wyścig był dla Billy’ego Bolta tylko formalnością. Urzędujący Mistrz Świata SuperEnduro i Hard Enduro prowadził od początku do końca i wygrał z imponującą dwudziestosześciosekundową przewagą nad Manuelem Lettenbichlerem. Trzeci na mecie zameldował się Jonny Walker, zaś czwarty Taddy, który stoczył zaciekły pojedynek z Coltonem Haakerem.

Na najwyższym stopniu pierwszego w sezonie podium stanął Billy Bolt, który udowodnił, że jest w świetnej formie i nie planuje oddawać tytułu mistrzowskiego. Drugie miejsce zajął Manuel Lettenbichler, trzecie – Colton Haaker. Najlepszą piątkę wieczoru zamknęli Jonny Walker oraz Tadeusz Błażusiak.Klasa Junior była absolutnym popisem umiejętności Dominika Olszowego, który podobnie jak Bolt wygrał wszystkie wyścigi, wykręcając swój pierwszy w życiu Hat Trick! Pierwszy finał wygrał w pięknym stylu. W drugim, mimo odwróconej kolejności startu, szybko objął prowadzenie i sukcesywnie budował swoją przewagę.

Na ostatnim okrążeniu, w ostatniej sekcji zawierającej wjazd po schodach, Dominik upadł, a motocykl zablokował się pod krzesełkami! Po chwili zmagań, niesiony wsparciem kibiców, Olszowy w końcu wydostał maszynę i mimo tego upadku jego przewaga czasowa pozwoliła mu na wygraną. Ufff!

Trzeci wyścig był jedynie wisienką na torcie i demonstracją przewagi naszego zawodnika nad resztą stawki. Z perfekcyjnym wynikiem Dominik kończy pierwszą z pięciu zaplanowanych na ten sezon rund. Drugie miejsce zajął Leon Hentschel (Gas Gas), a trzecie Milan Schmueser (Sherco).Puchar Europy wygrał Sonny Goggia (Rieju), który nie dał szans rywalom w obu wyścigach. Drugie miejsce zajął Aurélien Addesso (Sherco), zaś trzecie, po świetnych wyścigach z wynikiem 3-3, Oskar Kaczmarczyk (Gas Gas).

Inauguracyjna runda Mistrzostw Świata FIM SuperEnduro pod wieloma względami była wyjątkowa. Powrót serii do Łodzi, miasta, w którym zaczęła się nasza polska przygoda z SuperEnduro. Najdłuższy w historii serii tor, na którym nie raz polegli najlepsi zawodnicy świata. Najsilniejsza stawka w historii klasy Prestige z aż czterema mistrzami świata na bramce startowej. Piękna walka Tadka Błażusiaka, niesamowita wygrana Dominika Olszowego, dla którego mamy nadzieję, to dopiero początek triumfów w światowym ekstremalnym enduro oraz podium Oskara Kaczmarczyka w Pucharze Europy.Sobotnie wyścigi dostarczyły licznie zgromadzonym kibicom mnóstwa wrażeń, a niesamowity doping niósł naszych reprezentantów od startu aż do mety. Atlas Arena w wielkim stylu zainaugurowała nowy sezon halowych, motocyklowych Mistrzostw Świata FIM dzięki zawodnikom i dzięki Wam – najlepszym kibicom na świecie. Dziękujemy, że byliście tam z nami!

Szczegółowe wyniki pierwszej rundy Mistrzostw Świata FIM SuperEnduro można znaleźć: tutaj.

Więcej informacji: https://www.super-enduro.com.pl/

Facebook: https://www.facebook.com/superenduro.poland

Organizator: Agencja Sport UP

https://www.facebook.com/sportupagencja

KOMENTARZE
Informacja prasowa

Recent Posts

MotoGP: Raul Fernandez najszybszy w piątek na Mandalice

Aprilia zdominowała piątkowe jazdy MotoGP w Indonezji, a najszybszy ostatecznie był Raul Fernandez, który przy…

9 października 2026

CFMOTO wyłącznym dostawcą motocykli dla WorldWCR. Koniec współpracy z Yamahą

Organizatorzy Motocyklowych Mistrzostw Świata Kobiet poinformowali, że kończą współpracę z marką Yamaha. Nowym wyłącznym dostawcą motocykli…

9 października 2026

Rekordowy wrzesień na polskim rynku motocykli. Junak goni Hondę, BMW odrabia straty

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował raport rejestracji jednośladów w Polsce we wrześniu. Zarejestrowano 5515 nowych…

8 października 2026

Co ze sprzedażą Ducati? Volkswagen podjął decyzję

Wygląda na to, że serial o potencjalnej sprzedaży Ducati dobiegł końca. Volkswagen oficjalnie poinformował o…

8 października 2026

Suzuki GSX-S1000 – motocykl supernaked o wielu twarzach

W 2015 r. Suzuki dołączyło do grona producentów, którzy mają w swojej ofercie motocykl supernaked.…

8 października 2026

MotoGP: Marc Marquez odczaruje Mandalikę, czy Jorge Martin powiększy przewagę?

Czy Jorge Martin powiększy swoją dwupunktową przewagę w klasyfikacji generalnej? Czy Marc Marquez w końcu…

8 października 2026