Jedyny Polak w międzynarodowej stawce w obu wyścigach toczył widowiskowe pojedynki w dużych grupach, w pierwszym z nich wygrywając walkę o dziesiąte miejsce o mniej niż jedną dziesiątą sekundy, a w drugim tylko o trzy dziesiąte rozmijając się z siódmą pozycją.
Po dwóch kolejnych punktowanych finiszach reprezentant ekipy Pertamina Mandalika SAG Euvic jest dziewiąty w klasyfikacji generalnej mistrzostw Europy. Ostatni wyścig sezonu odbędzie się 30 października na torze imienia Ricardo Tormo w Walencji.
„Motorland Aragon to dla mnie wyjątkowe miejsce, bo to właśnie tutaj debiutowałem w mistrzostwach Europy, dlatego razem z zespołem liczyliśmy na udany weekend – mówi Piotr Biesiekirski. – Ostatecznie, mimo wywalczonych punktów, to była dla mnie runda do zapomnienia, bo nie byliśmy nawet blisko naszych celów. Oba wyścigi rzeczywiście upłynęły pod znakiem bardzo emocjonującej i zaciętej walki, ale niestety o pozycje zdecydowanie niższe niż zakładaliśmy. Z jakiegoś powodu nie czułem się w ten weekend najlepiej na motocyklu, ale nie zamierzałem się poddawać. Startując z jedenastej pozycji wiedziałem, że czeka mnie sporo walki łokieć w łokieć i tak też było do samej mety. Przed nami już tylko ostatni wyścig na moim „domowym” torze w Walencji, gdzie będziemy chcieli złapać szybkie tempo i zakończyć sezon dobrym akcentem”.
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…