Jedyny Polak w międzynarodowej stawce w obu wyścigach toczył widowiskowe pojedynki w dużych grupach, w pierwszym z nich wygrywając walkę o dziesiąte miejsce o mniej niż jedną dziesiątą sekundy, a w drugim tylko o trzy dziesiąte rozmijając się z siódmą pozycją.
Po dwóch kolejnych punktowanych finiszach reprezentant ekipy Pertamina Mandalika SAG Euvic jest dziewiąty w klasyfikacji generalnej mistrzostw Europy. Ostatni wyścig sezonu odbędzie się 30 października na torze imienia Ricardo Tormo w Walencji.
„Motorland Aragon to dla mnie wyjątkowe miejsce, bo to właśnie tutaj debiutowałem w mistrzostwach Europy, dlatego razem z zespołem liczyliśmy na udany weekend – mówi Piotr Biesiekirski. – Ostatecznie, mimo wywalczonych punktów, to była dla mnie runda do zapomnienia, bo nie byliśmy nawet blisko naszych celów. Oba wyścigi rzeczywiście upłynęły pod znakiem bardzo emocjonującej i zaciętej walki, ale niestety o pozycje zdecydowanie niższe niż zakładaliśmy. Z jakiegoś powodu nie czułem się w ten weekend najlepiej na motocyklu, ale nie zamierzałem się poddawać. Startując z jedenastej pozycji wiedziałem, że czeka mnie sporo walki łokieć w łokieć i tak też było do samej mety. Przed nami już tylko ostatni wyścig na moim „domowym” torze w Walencji, gdzie będziemy chcieli złapać szybkie tempo i zakończyć sezon dobrym akcentem”.
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…