Categories: Aktualności

Biesiekirski coraz bliżej w Aragonii. Mamy powody do dumy?

Jedyny Polak i najmłodszy zawodnik w stawce rozpoczynał liczącą 21 okrążeń rywalizację z 29. pola i już w pierwszym zakręcie widowiskowo, po zewnętrznej zyskał dwie pozycje, jednak stracił je chwilę później po wywrotce rywala ze środka stawki.

Równo i powtarzalnie

Po pięciu okrążeniach zawodnik ekipy NTS RW Racing spadł co prawda na przedostatnią lokatę, ale był w stanie utrzymywać bardzo powtarzalne tempo i unikać błędów. Dzięki temu dojechał do mety zaledwie sześć sekund za rywalem jadącym bezpośrednio przed nim. To 16 sekund mniej niż jego wcześniejszy najlepszy rezultat.

Już w najbliższy weekend Biesiekirskiego czeka kolejny, piąty wyścig w mistrzostwach świata. Zawodnicy pozostają na torze Motorland Aragon, na którym tym razem odbędzie się Grand Prix Teruel.

„Jestem całkiem zadowolony – mówi Piotr Biesiekirski. – Początek wyścigu był trudny, choć całkiem niezły, natomiast druga połowa była znacząco lepsza. Chciałem za wszelką cenę utrzymać się w przedziale 1:55 na okrążeniu i udało mi się to za wyjątkiem jednego okrążenia, na którym jeden z rywali wyprzedził mnie i wypchnął nieco szeroko w pierwszym zakręcie. Próbowałem się za nim utrzymać, ale trochę mi odjeżdżał, szczególnie w ostatnim zakręcie. Mimo wszystko miałem dobre tempo do samej mety, a na ostatnim kółku pojechałem tylko o trzy dziesiąte sekundy wolniej niż na moim najszybszym, trzecim okrążeniu, choć przyczepność tylnej opony nie była już zbyt dobra. Chciałbym zacząć następny weekend tempem z sobotnich kwalifikacji, jeżdżąc z coraz większą łatwością, a później robić kolejne postępy i w wyścigu znów zbliżyć się do rywali. Wiemy też, co możemy jeszcze poprawić jeśli chodzi o ustawienia, dlatego kolejna runda zapowiada się naprawdę ciekawie”.

Powinniśmy być dumni?

W sieci już możemy natrafić na negatywne komentarze dotyczące jazdy Piotrka Biesiekirskiego. Moglibyśmy się z nimi zgodzić i oczekiwać od młodego Polaka walki o wyższe miejsca, ale pamiętajmy, że Piotr jest najmłodszym zawodnikiem w stawce i obecnie jego najważniejszym zadaniem jest zbieranie doświadczenia i nauka. Biesiekirski mierzy się z motocyklem, który dopiero poznaje i z torami, na których często jest pierwszy raz. Sama obecność (nawet okazjonalna) w mistrzostwach świata Moto2 jest ogromnym powodem do dumy. Dlatego wszyscy powinniśmy trzymać kciuki za naszego zawodnika i pamiętać, że dzisiejsza nauka zaprocentuje w przyszłości. Liczymy, że najlepsze dopiero przed Biesiekirskim i przed nami!

KOMENTARZE
Informacja prasowa

Recent Posts

MotoJunior: Milan Pawelec gotowy na rundę mistrzostw Europy w Walencji

Milan Pawelec, który broni tytułu mistrza Europy Moto2 i prowadzi w klasyfikacji generalnej, wraca do…

4 września 2026

GoPro sprzedane. Co dalej z producentem kamer?

Pomimo prób ratowania pionier segmentu kamer sportowych - marka GoPro - został sprzedany. Nowym właścicielem…

4 września 2026

Moto Guzzi z nową fabryką i specjalnymi motocyklami na 105. urodziny

W dniach 3-6 września Moto Guzzi świętuje swoje 105. urodziny. Z tej okazji odbyło się…

4 września 2026

Moto-Sekcja zaprasza na ostatnie szkolenia w tym sezonie

Sezon motocyklowy powoli zbliża się do końca, ale Moto-Sekcja nie zwalnia tempa. We wrześniu na…

3 września 2026

100 lat Polskiego Związku Motocyklowego. Impreza inna niż wszystkie – nie można tego przegapić!

Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia powstania Polskiego Związku Motocyklowego. Dokładnie 12 września, w miejscu…

3 września 2026

Finał sezonu Pit Bike SM już w ten weekend w Słomczynie! Dla kogo tytuły?

Już w najbliższy weekend 5-6 września rozstrzygną się losy tytułów Mistrzostw i Pucharu Polski Pit…

3 września 2026