Ekspansja ekologów i kastracja silników spalinowych przez restrykcyjne normy sprawia, że producenci już bardzo poważnie traktują elektryczne motocykle. Mają w końcu one swoją klasę przy MotoGP oraz cały czas pokazują swój potencjał w offroadowych imprezach. Póki co jeszcze nie mają szans zdominować rynku i poważnie zagrozić maszynom z klasycznymi jednostkami napędowymi, ale to już chyba tylko kwestia czasu.
Potwierdza to tylko zaprezentowany przez Hondę prototyp elektrycznej wersji ich crossowego modelu CRF podczas targów Tokyo Motorcycle Show 2019.
Elektryk od Hondy jeszcze nie ma nazwy, ale spokojnie możemy go nazwać pierwszym CR-E. Wygląda na to, że ma to być crossówka (albo również i endurówka) z prawdziwego zdażenia pracująca na podwoziu przystosowanym z dobrze znanej wszystkim rodziny CR. Zawieszenie Showa, osprzęt Renthal’a i brak sprzęgła – musicie przyznać, że prototyp Hondy CR-E wygląda ciekawie!
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…
Niemiecka technologia spotyka brytyjską elegancję - tak pokrótce można określić nową, limitowaną edycję motocykla BMW M 1000 RR.…
W weekend 23–24 maja Kartodrom Bydgoszcz zamienia się w arenę widowiskowej walki o punkty w…
Milan Pawelec rozpoczyna w ten weekend obronę tytułu motocyklowego mistrza Europy klasy Moto2. Pierwsza runda…