Jednoślady o sportowym wyglądzie, przypominające wyczynowe maszyny z torów wyścigowych, sprzedawały się wówczas znacznie lepiej niż pojazdy klasyczne o prostej, konwencjonalnej linii. Nic więc dziwnego, że skromną pięćsetpięćdziesiątkę ubrano w nowe szaty i rozwiercono cztery rzędowo ustawione cylindry. Tak narodziła się XJ 600, nowa gwiazda klasy średniej, której blask nie gasł przez całe osiem lat produkcji. Zresztą jej następczyni, XJ 600 Diversion, od momentu pojawienia się na rynku kontynuowała dobre tradycje poprzedniczki i jest do dzisiaj zaliczana do najmniej awaryjnych motocykli na świecie.
Czterosuwowy czterocylindrowiec był typową konstrukcją serii XJ i pod wieloma względami przypominał inne modele tego typu, 550, 650 czy nawet 750. Rzędowe ustawienie cylindrów, dwa wałki rozrządu w głowicy, szklankowe popychacze, dwa zawory na cylinder, alternator za blokiem cylindrów napędzany od wału korbowego łańcuchem (wąski silnik) – oto typowe cechy źródeł napędu w tych pojazdach. Nie zabrakło systemu YICS, typowego dla XJ układu z dodatkowym kanałem w układzie dolotowym, wymuszającym zawirowanie mieszanki w cylindrach. Podwyższał on sprawność źródła napędu i redukował wyraźnie zużycie paliwa.
Nadwoziem sześćsetka różniła się nieco od innych XJ-tek: obszerna obudowa reflektora i odpowiednio wyprofilowany spojler pod silnikiem nadawały jej sportowy charakter, podobnie jak wznosząca się ku górze linia pokryw bocznych. Elementy z tworzyw sztucznych nie grzeszą jednak trwałością. Dokuczliwe wibracje silnika w zakresie od 6000 do 9000 obr./min powodują pęknięcia w okolicy punktów mocujących. Częściową winę za taki stan rzeczy ponoszą tanie zatrzaski, użyte przez fabrykę do montażu. Wielu użytkowników zastępuje je ampulowymi śrubami i gumowymi podkładkami z Suzuki GSX 600 F. W modelach z lat 1984 i 1985 często pękały wsporniki kierunkowskazów, zmodernizowano je dopiero w sezonie 1986.
Typowy dla japońskich konstrukcji z lat 80., łatwo korodujący układ wydechowy sprawiał początkowo wiele problemów, bowiem stanowił zespawany w jedną całość monolit. Tak było do końca 1985 r., potem montowano już rozbieralny układ wydechowy, co odciążyło znacznie portfele kierowców XJ 600. Wiele do życzenia pozostawiają w sześćsetce łożyska główki ramy. Pojawia się w nich luz, który z doskonale prowadzącej się maszyny czyni nagle rozchybotaną bryłę metalu. Wymiana łożysk kulkowych na stożkowe eliminuje ten problem i znacznie podwyższa trwałość tego newralgicznego punktu motocykla. Wiele osób uważa, że widelec XJ 600 jest zbyt miękki i zmiana sprężyn na twardsze znacznie poprawia własności jezdne. Są to oczywiście subiektywne odczucia, być może przy sportowym sposobie jazdy przednie zawieszenie wydaje się zbyt miękkie, jednak w codziennej eksploatacji trudno doszukać się znaczących wad widelca.
Tylny, centralny element resorująco-tłumiący zestrojono za to zbyt twardo, co w połączeniu z twardą kanapą obrzydza wręcz długodystansowe wycieczki. Co prawda przejęte z terenowych modeli RD zawieszenie typu Monocross ma możliwość regulacji, ale jej zakres jest chyba zbyt mały. Zmiana charakterystyki amortyzatora jest bardzo prosta, bowiem pokrętło sprzężone paskiem zębatym z elementem resorująco-tłumiącym umieszczono w łatwo dostępnym miejscu.
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…