Szybko okazało się jednak, że sportowy tempera­ment połączono w FJ z nieprze­ciętnymi walorami jednośladu turystycznego, chociaż na pierwszy rzut oka w zasadzie nic na to nie wskazuje. Mariaż spor­towych i turystycznych cech był tak udany, że ogromna rzesza fanów wielkiej (ale szybkiej) tu­rystyki decydowała się właśnie na zakup Yamahy FJ 1100. De­cydowała się i decyduje! Jeszcze w 1994 r. FJ 1200 (silnik o po­jemności skokowej 1079 ccm rozwiercono w 1986 r. do 1188 ccm) sprzedawała się równie do­brze jak FJ 1100 w latach osiem­dziesiątych. Nic dziwnego, że pozostawiono ją w produkcji aż 12 lat, bez żadnych gruntow­nych modernizacji. Model FJ 1100/1200 zbudo­wano praktycznie od podstaw, jednak konstrukcję silnika oparto o jednostkę napędową znaną ze swej trwałości i niezawodnej Yamahy XS 1100. Za­sadniczą modernizacją było za­stosowanie czterech zaworów na cylinder, przez co uzyskano moc maksymalną 125 KM (XS 1100 – tylko 95 KM). Rozwierce­nie cylindrów w 1986 r. pod­wyższyło moc silnika nieznacz­nie (do 128 KM), za to bardzo korzystnie wpłynęło na prze­bieg momentu obrotowego. Dzięki temu zabiegowi FJ 1200 przyspiesza płynnie już od 2000 obr/min. i nie wykazuje tendencji do dławienia się w zakresie średnich i wyższych obrotów. Wersja 1100 była pod tym względem znacznie słab­sza. Tam, gdzie wymagane były redukcje biegów (górskie pod­jazdy, czołowy wiatr) FJ 1200 radzi sobie często bez zmiany przełożeń. Wystarczy śmielej poruszyć pokrętłem gazu. 

Mimo chłodzenia powietrzem jednostka napędowa nie wyka­zuje tendencji do przegrzewa­nia się. W utrzymaniu odpo­wiedniej temperatury pomaga jej chłodnica oleju. Początkowo ogromnie denerwujące były wi­bracje silnika, szczególnie do­tkliwe w zakresie od 4000 do 6000 obr./min. Wyraźnie odczu­wali je kierowca i pasażer (mi­mo podnóżków mocowanych w gumie), a na częściach z two­rzywa sztucznego szybko pojawiały się pęknięcia w okolicach mocowań. Rozpadały się także wewnętrzne przegrody tłumi­ków wydechu. Wyraźna popra­wa nastąpiła w modelach od 1991 r. Jednostkę napędową wyraźnie „uspokojono”, wpro­wadzając w miejsca mocowa­nia silnika elementy gumowe. 

Źródło napędu FJ 1200 nie ma praktycznie słabych punk­tów i osiąga bez problemów przebiegi rzędu 100 tys. km. Zane są jednak przypadki prze­jechania na FJ bez awarii i re­montu ponad 200 tys. km. W każdym przypadku trzeba się jednak liczyć z częstymi wy­mianami okładzin sprzęgła (nawet co 30 tys. km). Warto obchodzić się z nim delikatnie, wydłuży to znacznie żywotność tarcz ciernych. Ostra jazda mo­że także spowodować znacznie szybsze zużycie tłoków, pier­ścieni tłokowych i cylindrów, co objawia się znacznie podwyż­szonym zużyciem paliwa i ole­ju. 

Podwozie FJ zaprojektowa­no bardzo poprawnie. Motocykl prowadzi się bardzo pewnie i jest  nieprawdopodobnie zwrotny jak na pojazd klasy ponad 1000 ccm. Nie wpada w drgania na­wet przy bardzo dużych prędko­ściach. Do 1988 r. montowano w FJ koła jezdne o średnicy ob­ręczy 16 cali, ale krytykowane przez użytkowników „podnoszenie się” motocykla podczas hamowania w zakrętach zmusi­ło konstruktorów do zmiany średnicy przedniej obręczy na 17-calową (od 1988 r.). W tym samym roku wprowa­dzono także okładziny hamulco­we ze spieków. Przyczyną były skargi właścicieli FJ na zbyt sła­be hamulce podczas jazdy z peł­nym obciążeniem (kierowca, pasażer i bagaże) przy upalnej pogodzie. Od 1991 r. można za dopłatą zamówić do FJ 1200 elektroniczno-hydrauliczny układ przeciwpoślizgowy ABS. Także w 1991 r. zmieniono sys­tem regulacji tylnego amortyza­tora, niestety na bardziej uciąż­liwy dla użytkownika.

Trwałość elementów podwo­zia w FJ dorównuje silnikowi, przy dłuższych przebiegach trzeba się liczyć jedynie z uszko­dzeniami łożysk kół jezdnych. W typowy dla japońskich moto­cykli sposób zachowują się uszczelniacze widelca telesko­powego. Z powodu nieszczelno­ści trzeba je wymieniać co 20-30 tys. km, przy czym bardziej szko­dzi im dłuższy postój (np. przez zimę) niż jazda. 

Yamaha FJ 1200 to motocykl ze wszech miar godny polecenia. Trwały, niezawodny, wygodny (także dla pasażera), dynamiczny i ekono­miczny (średnie zużycie paliwa przy spokojnej jeździe nie prze­kracza 6,5 l/100 km) . W tym przypadku nie należy się zbytnio przejmować dużym przebiegiem, chociaż oczywistym jest, że intensywniej eksploato­wany pojazd będzie bardziej podatny na ewentualne awarie. FJ ma jeszcze jedną zaletę, z pozoru bardzo błahą. Mon­towane są w niej dwie pod­stawki: centralna i boczna. Ta ostatnia jest co prawda nieco za krótka (zwłaszcza przy ob­ciążeniu pojazdu bagażem) ale mimo wszystko bardzo uła­twia krótkie postoje i nie zmu­sza do dźwigania dość ciężkie­go przecież motocykla. Central­na podstawka umożliwia pew­ne ustawienie maszyny przy dłuższym postoju i ułatwia ewentualne prace naprawcze i obsługowe (choćby smarowa­nie łańcucha). 

Jedyną wadę FJ 1200 stanowi chyba jej cena. Za najstarsze egzemplarze z lat 1986-87 trzeba zapłacić aż 7 tys. zł (w 1996 roku, przyp. red.), za nieco młodsze, np. z 1989 r., ponad 10 tys. zł. Jed­nak nawet tak duży wydatek w przypadku dobrze utrzyma­nej i sprawnej technicznie Yamahy FJ 1200 to doskonała inwestycja. 


KOMENTARZE
Dariusz Dobosz

Recent Posts

Motocykliści mają problem z hamowaniem. Doświadczenie i szkolenia tu nie pomogą

Niemiecki Instytut Bezpieczeństwa Motocyklistów (Institut für Zweiradsicherheit) z Essen przeprowadził badanie, w którym sprawdzono, czy motocykliści…

25 sierpnia 2026

Dwa oblicza motocykli 125 od Suzuki. Sportowe wrażenia czy miejski spryt?

Motocykle Suzuki GSX-S125 i GSX-R125 są z nami już od 10 lat. W tym czasie…

25 sierpnia 2026

Włochy walczą z polskim przekrętem. Policja skorzysta z danych CEPiK

Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…

24 sierpnia 2026

MotoGP: Kontraktowe szaleństwo trwa! Kto dziś podpisał umowę na 2027?

Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…

24 sierpnia 2026

Isle of Man TT nie porzuci klasy Sidecar. Są pierwsze propozycje zmian

Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…

24 sierpnia 2026

Motolato w Inter Motors. Nie uwierzysz, jak zobaczysz te ceny ciuchów IXON!

Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…

22 sierpnia 2026