Wyobraź sobie poranek, gdy ryk Twojego Triumpha przerywa ciszę. Droga wije się przed Tobą, po jednej stronie błyszczy morze, po drugiej zapraszają majestatyczne góry. Każdy zakręt to nowa historia, każdy kilometr to małe zwycięstwo. Taka właśnie jest jazda po Andaluzji podczas nowego programu Triumph Adventure Self-Guided Tours. Do wyboru są dwie trasy: 3-dniowa (Malaga–Ronda–Tarifa) oraz 7-dniowa (Malaga–Granada–Córdoba–Sewilla–Ronda–Marbella).
To Ty ustalasz rytm podróży – bez przewodników i sztywnych planów, ale z trasami przygotowanymi tak, aby cieszyć się każdym widokiem i zakrętem. Na końcu dnia zawsze czeka na Ciebie starannie wybrane, komfortowe miejsce noclegowe. Do dyspozycji masz także idealnie dopasowany motocykl – Triumpha Tigera (modele 1200, 900, 660 Sport) lub Scramblera (1200XE, 400X), gotowy na każdą przygodę.
Otrzymujesz kompletny pakiet – opracowane itineraria, mapy, punkty warte odwiedzenia i lokalne wskazówki. Twoim zadaniem jest tylko jechać i cieszyć się drogą. Andaluzja kusi nieskończonymi trasami, słońcem i historią.
Cena takiej wyprawy zależy od wybranego modelu motocykla i dodatkowych opcji, takich jak sprzęt, ubezpieczenie premium czy dodatkowe noclegi. Dla przykładu, cena 3-dniowego pakietu podróży po Andaluzji na Triumphie Scramblerze 400X startuje już od 539 euro i zawiera w sobie wypożyczenie motocykla, zakwaterowanie i ubezpieczenie podróżne.
Wszystkie niezbędne informacje znajdziesz na triumphadventure.es/en/self-guided-motorcycle-tours.
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował raport rejestracji jednośladów w Polsce we wrześniu. Zarejestrowano 5515 nowych…
Wygląda na to, że serial o potencjalnej sprzedaży Ducati dobiegł końca. Volkswagen oficjalnie poinformował o…
W 2015 r. Suzuki dołączyło do grona producentów, którzy mają w swojej ofercie motocykl supernaked.…
Czy Jorge Martin powiększy swoją dwupunktową przewagę w klasyfikacji generalnej? Czy Marc Marquez w końcu…
Jeżeli dobrze znasz branżę motocyklową, masz doświadczenie w marketingu i chcesz na dłużej związać się…
Nie da się opowiedzieć historii polskiego rapu bez Pezeta. Nie da się przedstawić Pezeta bez…