Zazwyczaj jest tak, że sportowe motocykle klasy 400, są najbardziej sportowe z wyglądu. Jeżdżą natomiast bardziej jak motocykle miejskie, są wygodne jak miejskie i mają pozycję mieszczuchów. Mają potencjał sportowy, ale by go wyciągnąć, trzeba w nich trochę pogrzebać. Nie ma się co dziwić – taki jest zamysł tej klasy, że nie mają to być motocykle radykalnie sportowe, a takie które sportu pozwolą liznąć. Tymczasem Aprilia zrobiła to według swojego przepisu i jest gdzieś po środku skali. Bo oto modelem 457 zechcieli pokazać, że sport klasy 400 może być i zaawansowany technologicznie i prosty zarazem, i sportowy pełną gębą i wszechstronny. A jak im wyszło? Przekonajcie się sami, co Andrzej ma do powiedzenia na temat tego motocykla w naszym najnowszym filmie na YouTube!
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…
Jeszcze niedawno motorsport wydawał się światem zarezerwowanym dla nielicznych – wymagającym dużych budżetów, zaplecza i…