Kymco Like 50 | Jak zostałam skuterzystką

Bliżej zapachów i kolorów

Wszystko zaczęło się od przypadku, a raczej splotu dwóch przypadków. Po pierwsze, moja firma przeniosła się na drugi koniec miasta. W związku z tym dojazdy stały się koszmarem. Po drugie, mój brat z pełnym przekonaniem kupił sobie przepiękną Aprilię MojitoCustom i zmusił mnie, początkowo sceptyczną, do przejażdżki w charakterze plecaczka. I wtedy całą irracjonalną niechęć do jednośladów szlag trafił. Dostałam stylowy orzeszek na głowę, bluzę wiatrochronną i kilka instrukcji. Mimo że nie było zbyt wygodnie (Aprilia nie ma podnóżków dla pasażera), to czułam wiatr na twarzy i lekkość w sercu.

Gdy podjęłam już decyzję o zakupie własnej pięćdziesiątki, podeszłam do sprawy metodycznie: Internet, fora, koleżanka – zapalona skuterzystka. Wybrałam Kymco Like. Firma polecana, przyciągający uwagę design retro, fabryczny kufer na zakupy. To jest to!

Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Na objazd salonów Kymco, by podjąć decyzję o kolorze i złożyć zamówienie, ruszyłam z bratem (na Aprilii). Im dłużej jeździliśmy, tym bardziej byłam pewna, że muszę mieć Like’a natychmiast, przed nadchodzącym długim weekendem. To właściwie było nierealne ze względu na konieczność rejestracji pojazdu. A jednak… dzięki opcji wynajmu długoterminowego w Suzuki Piaseczno udało się osiągnąć to, co zdawało się niemożliwe. Do domu wróciłam na wymarzonym skuterze w kolorze kremowo-czekoladowym. Dodam, że nigdy wcześniej nie kierowałam samobieżnym jednośladem?

Pierwsze wrażenia? Potęga! Wszystko czuje się lepiej i bliżej niż z samochodu: zapachy, kolory, wiatr… Kierowcy uśmiechają się na mój widok, korki mijam lekko, a slalom wśród wertepów na jezdniach dostarcza mnóstwo dodatkowych wrażeń. Like jako stylowy, miejski rumak radzi sobie wprost niebywale: zrywny, dynamiczny i chętny do wspólnych zakupów: kufer wraz z przestrzenią pod siedziskiem pomieszczą sporo, schowek w kolumnie przedniej dodatkowo przechowa portfel, chusteczki i czekoladę na czarną godzinę.

Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Druga szansa

Nie powiem, że od początku dogadywaliśmy się bez nieporozumień. Najpierw byłam lekko przerażona mocą i wagą maszyny. Na jednej z pierwszych przejażdżek zaskoczył mnie krawężnik i wyłożyliśmy się. Oboje lekko poturbowani i zniechęceni, postanowiliśmy jednak dać naszemu związkowi drugą szansę. Dwieście kilometrów później byliśmy już w najlepszej komitywie. Niestraszny był nam slalom, kładzenie się na zakrętach, wjeżdżanie na krawężniki i strome podjazdy.

Zobacz także: skutery Kymco na Autotrader.pl.

Od tego momentu moje przemieszczanie się po stolicy zyskało nową jakość. Nigdy nie miałam problemu z parkowaniem samochodu w najciaśniejszym miejscu, pod warunkiem, że było. Na skuterze w ogóle nie muszę o tym myśleć. Parkuję wszędzie, gdzie nie przeszkadzam.

Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Dostępne stały się dla mnie miejsca elitarne, na przykład kawałek chodnika pod Hard Rock Cafe w Złotych Tarasach, gdzie zostawiają swoje maszyny wszyscy motocykliści. Z dumą porzucam Like’a wśród Harleyów i Triumphów, mimo że wygląda wśród nich jak niewyrobiony przedszkolak w gronie znających życie czwartoklasistów. Wygląd retro i stylowa kolorystyka niwelują tę drobną dysharmonię, a parkowanie wśród klasyków stylu dodaje nam splendoru.

Nie mniejszym zaszczytem jest wstąpienie do elitarnego klubu motocyklistów. Może „wstąpienie” to zbyt wielkie słowo – wielu motocyklistów uważa skutery za zabawki, a ich kierowców nie traktuje poważnie. Często słusznie, biorąc pod uwagę dolną granicę wieku uprawniającą do prowadzenia pięćdziesiątki, zwanej powszechnie pierdzipędem lub bzyczkiem. Jednak naprawdę wielu motocyklistów zauważa mnie na drodze i kiwa głową lub wyciąga rękę na przywitanie. To prawdziwa nobilitacja. Radośnie im odmachuję. Czuję się wtedy częścią społeczności kierowców jednośladów, którzy trzymają się razem i pomagają sobie w razie potrzeby.

Skuter odmienił w pewien sposób moje życie, a poruszanie się w miejskim gąszczu uczynił przyjemnością. I tylko, gdy z rzadka przesiadam się do samochodu, muszę hamować odruch wyciągania ręki na pozdrowienie motocyklistów.

Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Dane techniczne Kymco Like 50

SILNIK
Typ: dwusuwowy, chłodzony powietrzem
Układ: jednocylindrowy
Pojemność skokowa: 49,4 ccm
Moc maksymalna: 2,24 kW (3,3 KM) przy 7000 obr/min
Zasilanie: gaźnik
Rozruch: elektryczny/nożny
Przeniesienie napędu: przekładnia automatyczna, bezstopniowa

PODWOZIE
Rama: stalowa, rurowa
Zawieszenie przednie: teleskopowe
Zawieszenie tylne: wahacz wleczony
Hamulec przedni: tarczowy ?270 mm
Hamulec tylny: bębnowy
Ogumienie: bezdętkowe, przód/tył: 12070-16 / 140/70-15

 

WYMIARY I MASY
Długość: 1915 mm
Szerokość: 690 mm
Wysokość: 1115 mm
Masa pojazdu: 100 kg
Zbiornik paliwa: 6,5 l

 

DANE EKSPLOATACYJNE
Prędkość maksymalna: 45 km/h
Zużycie paliwa: 3,2 l/100km

 

CENA: 6500 zł (wyprzedaż rocznika 2013 – 6200 zł)

Publikacja Świat Motocykli 1/2012.

KOMENTARZE
Anna Dziuban

Recent Posts

CFMOTO 1000MT-X. Chińskie motocykle już niczego nie kopiują

W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…

10 kwietnia 2026

MotoGP: Aleix Espargaro kontuzjowany! Czy to koniec jego kariery jako testera Hondy?

Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…

10 kwietnia 2026

Motocykle dla oszczędnych – tanie w zakupie i tanie w eksploatacji

Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…

8 kwietnia 2026

Rynek motocykli w Polsce – marzec z wynikiem, jakiego jeszcze nie było

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…

8 kwietnia 2026

Prawo jazdy na motocykl. Którą kategorię wybrać i jak nie przepłacić?

Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…

8 kwietnia 2026

Ardie RBU 503 Noris. Maszyna z długą podwarszawską historią

W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…

8 kwietnia 2026