Czas w garażu zazwyczaj płynie wolniej i godziny często wydają się być minutami. Jednak, gdy bierzemy się za całkowitą odbudowę motocykla, szczególnie gdy jest on już wiekowy, proces ten może trwać w nieskończoność. Satysfakcja z efektu końcowego jest jednak nie do opisania, gdy finał zupełnie nie przypomina maszyny, którą rozbieraliśmy.
Dlatego z ogromną przyjemnością prezentujemy wam kompletny remont Hondy CR 125 z 2003 roku. I chociaż wykończenie i okleina nie do każdego będzie przemawiać to trzeba przyznać, że autor projektu włożył w motocykl ogromną ilość pracy, pieniędzy i cierpliwości. Sama słodycz!
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…