Kiedy moi przybrani rodzice (chyba nie muszę mówić, że to Andrzej i Monika?) poznali się na motocyklowej sesji fotograficznej, myślałem…
Kask, gogle i można jechać! To wydaje się normalne przynajmniej do czasu, w którym wyżej wymieniony sprzęt nie jest zakładany…