Po dwóch suchych dniach na torze Motegi, niedziela przywitała zawodników opadami deszczu. Rozgrzewka odbyła się na przesychającym torze, ale prognozy przewidywały popołudniowy deszcz. I faktycznie tak się stało… na kilka minut przed startem wyścigu MotoGP. Ostatecznie jednak rozpoczęcie zmagań nie opóźniło się, a cała stawka ruszyła na slickach.
Ze startu świetnie wyszedł zdobywca pole position Jorge Martin, za którego plecami ponownie – jak w sobotę – znalazł się Jack Miller. Na trzeciej lokacie jechał Pecco Bagnaia, przed Bradem Binderem i Aleixem Espargaro. W międzyczasie, w pierwszym zakręcie doszło do kolizji Mavericka Viñalesa i Johanna Zarco, w wyniku czego Hiszpan upadł, a Francuz spadł na koniec stawki.
W czołówce tymczasem szalał Espargaro, który najpierw przedarł się na czwarte miejsce, a potem atakował Bagnaię. Włoch jednak w pięknym stylu skontrował po zewnętrznej. Na tylnej prostej nowym liderem został Miller, a nieco słabszy wyjazd Martina z zakrętu wykorzystał też Pecco.
Na końcu pierwszego okrążenia prawie cała stawka zjechała do alei serwisowej po motocykle z oponami typu „wet”. Po całym tym zamieszaniu nowym liderem został Michele Pirro, który wraz z zawodnikami Yamahy i Stefanem Bradlem postanowił poczekać na to, co dalej będzie działo się z pogodą.
Wśród zawodników, którzy zmienili opony, nieformalnym liderem został Martin, przed Espargaro, Markiem Marquezem, Millerem i Bagnaią. W całej tej sytuacji sporo stracił Binder, który w efekcie wypadł poza punktowaną piętnastkę.
Dopiero na końcu czwartego okrążenia Pirro zdecydował się na zmianę motocykla, co jednocześnie doprowadziło do przetasowań na czele wyścigu. Oficjalnie nowym liderem został Espargaro przed Marquezem i Bagnaią. Za nimi plasowali się Marco Bezzecchi, Martin i Miller.
Sytuacja taka nie trwała długo, bo Aleix wkrótce zaczął tracić tempo. Nowym liderem został Martin, za którym cały czas podążał Bagnaia. Hiszpan wkrótce zbudował sobie sekundową przewagę nad obrońcą tytułu mistrzowskiego, podczas gdy ten miał bezpieczny, półtorasekundowy zapas nad resztą rywali. Z tyłu tempo podkręcili Miguel Oliveira oraz Joan Mir, którzy nadrobili po kilka pozycji i wyraźnie zwietrzyli szansę na podium.
Na dwanaście okrążeń przed metą, z powodu coraz intensywniejszych opadów deszczu – wyścig przerwano. Po dłuższej przerwie organizatorzy zdecydowali się na restart, jednak na kółku rozgrzewkowym zawodnicy zaczęli podnosić ręce. Było po prostu za mokro, a jazda w takich warunkach była po prostu niebezpieczna.
Resztę wyścigu odwołano, a jako że przejechano ponad połowę dystansu – zawodnikom przyznano pełne punkty. Zwycięzcą Grand Prix Japonii został Jorge Martin, notując kolejnego w tym roku hat-tricka w postaci pole position, triumfu w Sprincie oraz wygranej w niedzielnym wyścigu.
Drugie miejsce padło łupem Pecco Bagnaii, dla którego to pierwsze podium wywalczone w MotoGP na mokrym torze. Czołową trójkę uzupełnił z kolei Marc Marquez, wracając na „pudło” po raz pierwszy od Grand Prix Australii 2022! To także wyjątkowy wynik dla Hondy, bo wywalczony w trudnym dla niej okresie na jej domowym torze.
Czwarty był Marco Bezzecchi, a czołową piątkę uzupełnił Aleix Espargaro. Solidne, szóste miejsce wywalczył Jack Miller. Na ogromne słowa uznania zasługuje tegoroczny debiutant Augusto Fernandez, który w trudnych warunkach sięgnął po lokatę numer siedem! W dziesiątce znaleźli się jeszcze Fabio di Giannantonio, Raul Fernandez oraz Fabio Quartararo.
Taka Nakagami wykorzystał niekorzystne warunki i po trudnym domowym weekendzie – sięgnął po punkty. Za nim na mecie zameldował się Joan Mir, który tuż przed przerwaniem wyścigu popełnił błąd i wypadł z TOP10. Po ostatnie punkty sięgnęli jeszcze: startujący z dziką kartą Cal Crutchlow, zastępujący kontuzjowanego Alexa Rinsa – Stefan Bradl oraz Pol Espargaro.
W klasyfikacji generalnej liderem pozostaje Pecco Bagnaia, ale jego przewaga nad Jorge Martinem zmalała do zaledwie trzech punktów! Trzeci w mistrzostwach jest Marco Bezzecchi, mający jednak o 54 punkty mniej od lidera. Czwarty jest Brad Binder, który po upadku w GP Japonii w zasadzie stracił już szansę na finisz w TOP3 mistrzostw.
Kolejna runda MotoGP odbędzie się w dniach 13-15 października na torze Mandalika w Indonezji. Przed rokiem triumfował tam Miguel Oliveira, jadący wówczas na KTM-ie.
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | CZAS/STRATA | |
| 1 | Jorge Martin | SPA | Pramac Ducati (GP23) | 24m 6.314s |
| 2 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP23) | +1.413s |
| 3 | Marc Marquez | SPA | Repsol Honda (RC213V) | +2.013s |
| 4 | Marco Bezzecchi | ITA | Mooney VR46 Ducati (GP22) | +2.943s |
| 5 | Aleix Espargaro | SPA | Aprilia Racing (RS-GP23) | +3.181s |
| 6 | Jack Miller | AUS | Red Bull KTM (RC16) | +6.837s |
| 7 | Augusto Fernandez | SPA | Tech3 GASGAS (RC16)* | +7.587s |
| 8 | Fabio Di Giannantonio | ITA | Gresini Ducati (GP22) | +8.602s |
| 9 | Raul Fernandez | SPA | RNF Aprilia (RS-GP22) | +11.229s |
| 10 | Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +12.244s |
| 11 | Takaaki Nakagami | JPN | LCR Honda (RC213V) | +14.714s |
| 12 | Joan Mir | SPA | Repsol Honda (RC213V) | +14.924s |
| 13 | Cal Crutchlow | GBR | Yamalube RS4GP (YZR-M1) | +16.057s |
| 14 | Stefan Bradl | GER | LCR Honda (RC213V) | +17.253s |
| 15 | Pol Espargaro | SPA | Tech3 GASGAS (RC16) | +24.921s |
| 16 | Michele Pirro | ITA | Ducati Lenovo (GP23) | +33.962s |
| 17 | Franco Morbidelli | ITA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +74.934s |
| 18 | Miguel Oliveira | POR | RNF Aprilia (RS-GP22) | +1 okr. |
| 19 | Maverick Viñales | SPA | Aprilia Racing (RS-GP23) | +1 okr. |
| Johann Zarco | FRA | Pramac Ducati (GP23) | DNF | |
| Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | DNF |
Zdjęcie: Red Bull Content Pool
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…