Jorge Martin, Australian MotoGP 18 October 2024 // Gold & Goose / Red Bull Content Pool // SI202410180156 // Usage for editorial use only //
Na skróty:
Sobota na Phillip Island przywitała stawkę Motocyklowych Mistrzostw Świata opadami deszczu, które jednak ustały przed startem drugiej sesji treningowej MotoGP. Po tym, jak w piątek odwołano FP1, drugi trening w Australii wydłużono z 30 do 40 minut. W takich warunkach, na przesychającym torze, najszybszy był – tak jak i w piątek – Marc Marquez. Na swoim ostatnim okrążeniu w FP2 Hiszpan postanowił jeszcze „dokopać” rywalom i zdecydowanie poprawił swój czas, przez co drugiego w tej sesji Mavericka Viñalesa pokonał o siedem dziesiątych sekundy, a trzeciego Johanna Zarco – o 0,8 sek. Lider mistrzostw Jorge Martin był czwarty, a obrońca tytułu Pecco Bagnaia – ósmy. Zawodnicy byli jednak o około osiem sekund wolniejsi od rekordowych czasów okrążeń z australijskiego obiektu.
Przed pierwszą częścią „czasówki” nad torem wyszło słońce, a nawierzchnia zaczęła przesychać. Nie było zaskoczeniem, że kilku zawodników się na wyjazd na „slickach”, które już po kilku minutach jazdy dawały wyraźną przewagę. Lokaty w tabeli Q1 zmieniały się jak w kalejdoskopie. Ostatecznie najszybszy z czasem 1’29.397 był Raul Fernandez, a awans do Q2 wywalczył też Enea Bastianini. Obaj wykorzystali nieustannie poprawiające się warunki i to, że oni kończyli swoje pomiarowe okrążenia jako ostatni. Błąd popełnił z kolei debiutant Pedro Acosta, który odpuścił w samej końcówce Q1 i ostatecznie startować będzie z piętnastego pola.
W drugiej części kwalifikacji po pierwszej serii szybkich przejazdów prowadził Maverick Viñales, który jako pierwszy zszedł z czasem poniżej bariery 1’28. Hiszpan wyprzedzał swoich rodaków „Martinatora”, Marca Marqueza, Fernandeza oraz o dziewięć dziesiątych wolniejszego Bagnaię. Coraz lepsze warunki na torze sprawiały jednak, że wszystko miało rozstrzygnąć się dopiero w ostatnich sekundach sesji, podobnie jak to miało miejsce w Q1. Jakieś kłopoty ze zmianą kół w alei serwisowej miał z kolei Bagnaia, który na tor wrócił na 3,5 minuty przed końcem sesji.
Chwilę później o włos od upadku na wjeździe do trójki był z kolei lider mistrzostw „Martinator”, który zaliczył uślizg przodu (jechał na używanej, przedniej oponie). Wyglądało jednak na to, że wcale się tym nie przestraszył, bo chwilę później Jorge Martin urwał z czasu lidera „Macka” blisko siedem dziesiątych sekundy i o pięć setnych sekundy rozminął się z rekordem toru. To właśnie zawodnikowi Pramaca przypadło kolejne w tym roku pole position, a w TOP3 dołączyli do niego Marc Marquez oraz Maverick Viñales. Już czwarty zawodnik Marco Bezzecchi stracił do lidera ponad sekundę (!). Piąty wynik padł łupem obrońcy tytułu Pecco Bagnaii, a drugi rząd uzupełni awansujący z Q1 Raul Fernandez.
Ze startu sprintu udanie wyszli Jorge Martin oraz Marc Marquez, który przestrzelił jednak w pierwszym łuku i spadł na ósmą lokatę. Na drugie miejsce przeskoczył Marco Bezzecchi, a po kilku zakrętach na trzecie przedarł się Pecco Bagnaia. W piątce jechali jeszcze Brad Binder i Enea Bastianini, którzy nadrabiali po starcie kolejno z jedenastego i dziesiątego pola.
Prowadzący „Martinator” próbował uciekać, mając po trzech okrążeniach już blisko sekundę przewagi nad „Bezem” i Pecco. Podczas gdy Bagnaia długo nie mógł poradzić sobie z wyprzedzeniem rywala z VR46, o tyle Marc Marquez szybko odrobił straty ze startu i już był czwarty.
Jadący na prowadzeniu Martin kręcił wyraźnie najlepsze czasy okrążeń i w połowie sprintu miał już ponad dwie sekundy przewagi nad Bagnaią. Włoch musiał z kolei uważać, bo tuż za plecami miał Marqueza, który nie zamierzał odpuszczać. Na sześć okrążeń przed metą Marc bez problemu wyprzedził Pecco w czwartym zakręcie i zaczął mu odjeżdżać. W dziewiątym zakręcie tego samego „kółka” przed Bagnaię wyszedł także jego team-partner Bastianini.
Za plecami Bagnaii przez dłuższy czas o piątą lokatę rywalizowali Bezzecchi oraz Viñales. I gdy wydawało się, że duet ten jeszcze będzie miał szansę na walkę z Pecco, doszło między nimi do kolizji na wejściu w pierwszy zakręt przedostatniego okrążenia! Na prostej „Mack” wyprzedził Włocha, którego niejako wciągnęło w tunel aerodynamiczny za Aprilią i Marco uderzył w tył motocykla Hiszpana. W efekcie obaj z ogromną prędkością upadli. Viñales od razu wstał po upadku i potraktował nawet Bezzecchiego środkowym palcem, podczas gdy Włocha – przytomnego – zniesiono z pobocza na noszach.
Ostatecznie po zwycięstwo w sprincie sięgnął Jorge Martin, który pokazał swoją siłę i przed niedzielnym wyścigiem o pełne punkty to on będzie głównym faworytem. Drugi na metę wpadł Marc Marquez, który w końcówce sporo odrobił do swojego rodaka. Podium sprintu uzupełnił z kolei Enea Bastianini i wraz z #93 zrównali się punktami w klasyfikacji generalnej. Czwartą lokatę „uratował” Pecco Bagnaia, któremu wyraźnie zabrakło tempa.
Na piątej pozycji na metę wpadł Fabio di Giannantonio, który znalazł się po sprincie pod lupą ze względu na ciśnienie w oponach. Punkty zgarnęli jeszcze Franco Morbidelli, Raul Fernandez, a jego rodacy Aleix Espargaro i Augusto Fernandez. Dla Aleixa to pierwsze punkty w sprincie od czasu rundy w Austrii, a dla reprezentanta GASGAS-a – pierwsze w tym sezonie.
Co ciekawe, do mety nie dojechało aż siedmiu zawodników. Potężnego high-side’a zaliczył Pedro Acosta, ale na szczęście nic mu się nie stało. Tymczasem z pojedynku Jack Miller i mewa, zwycięsko wyszedł ptak. Australijczyk po zderzeniu z nią upadł, a owiewka jego motocykla wyglądała tak:
Przed wyścigiem o GP Australii liderem klasyfikacji generalnej MotoGP jest Jorge Martin, którego przewaga nad Pecco Bagnaią wzrosła do 16 punktów. Start wyścigu klasy MotoGP w Australii już w niedzielę o godzinie 5:00 naszego czasu!
Pełny harmonogram GP Australii 2024 MotoGP – kliknij tutaj.
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | CZAS/STRATA | |
| 1 | Jorge Martin | SPA | Pramac Ducati (GP24) | 19m 13.301s |
| 2 | Marc Marquez | SPA | Gresini Ducati (GP23) | +1.520s |
| 3 | Enea Bastianini | ITA | Ducati Lenovo (GP24) | +4.368s |
| 4 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP24) | +6.879s |
| 5 | Fabio Di Giannantonio | ITA | VR46 Ducati (GP23) | +7.905s |
| 6 | Franco Morbidelli | ITA | Pramac Ducati (GP24) | +9.623s |
| 7 | Raul Fernandez | SPA | Trackhouse Aprilia (RS-GP24) | +15.249s |
| 8 | Aleix Espargaro | SPA | Aprilia Racing (RS-GP24) | +19.280s |
| 9 | Augusto Fernandez | SPA | Red Bull GASGAS Tech3 (RC16) | +21.126s |
| 10 | Luca Marini | ITA | Repsol Honda (RC213V) | +21.194s |
| 11 | Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +21.379s |
| 12 | Alex Rins | SPA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +21.483s |
| 13 | Joan Mir | SPA | Repsol Honda (RC213V) | +23.528s |
| 14 | Takaaki Nakagami | JPN | LCR Honda (RC213V) | +34.055s |
| 15 | Lorenzo Savadori | ITA | Aprilia Racing (RS-GP24) | +38.324s |
| Marco Bezzecchi | ITA | VR46 Ducati (GP23) | DNF | |
| Maverick Viñales | SPA | Aprilia Racing (RS-GP24) | DNF | |
| Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | DNF | |
| Pedro Acosta | SPA | Red Bull GASGAS Tech3 (RC16)* | DNF | |
| Jack Miller | AUS | Red Bull KTM (RC16) | DNF | |
| Alex Marquez | SPA | Gresini Ducati (GP23) | DNF | |
| Johann Zarco | FRA | LCR Honda (RC213V) | DNF |
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | CZAS/STRATA | |
| 1 | Jorge Martin | SPA | Pramac Ducati (GP24) | 1’27.296s |
| 2 | Marc Marquez | SPA | Gresini Ducati (GP23) | +0.594s |
| 3 | Maverick Viñales | SPA | Aprilia Racing (RS-GP24) | +0.695s |
| 4 | Marco Bezzecchi | ITA | VR46 Ducati (GP23) | +1.079s |
| 5 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP24) | +1.182s |
| 6 | Raul Fernandez | SPA | Trackhouse Aprilia (RS-GP24) | +1.202s |
| 7 | Franco Morbidelli | ITA | Pramac Ducati (GP24) | +1.326s |
| 8 | Alex Marquez | SPA | Gresini Ducati (GP23) | +1.713s |
| 9 | Alex Rins | SPA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +1.763s |
| 10 | Enea Bastianini | ITA | Ducati Lenovo (GP24) | +2.700s |
| 11 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | +2.994s |
| 12 | Fabio Di Giannantonio | ITA | VR46 Ducati (GP23) | +3.040s |
| Q1: | ||||
| 13 | Luca Marini | ITA | Repsol Honda (RC213V) | 1’29.727s |
| 14 | Johann Zarco | FRA | LCR Honda (RC213V) | 1’29.786s |
| 15 | Pedro Acosta | SPA | Red Bull GASGAS Tech3 (RC16) | 1’29.817s |
| 16 | Jack Miller | AUS | Red Bull KTM (RC16) | 1’29.909s |
| 17 | Augusto Fernandez | SPA | Red Bull GASGAS Tech3 (RC16) | 1’30.149s |
| 18 | Joan Mir | SPA | Repsol Honda (RC213V) | 1’30.448s |
| 19 | Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | 1’30.635s |
| 20 | Aleix Espargaro | SPA | Aprilia Racing (RS-GP24) | 1’31.808s |
| 21 | Takaaki Nakagami | JPN | LCR Honda (RC213V) | 1’31.835s |
| 22 | Lorenzo Savadori | ITA | Aprilia Racing (RS-GP24) | 1’32.213s |
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…