Categories: SportŻużel

SGP: Nie denerwuj mistrza! Bartosz Zmarzlik nie do zatrzymania w Landshut

Rozpoczęcie nowego sezonu 2025 FIM Speedway Grand Prix przypieczętowało też wprowadzenie zmian w regulaminie. Sobota rozpoczęła się dla zawodników od dwóch sesji treningowych, po której rozegrano kwalifikacje w nowym formacie. Po pojedynkach jeden na jednego, do ścisłego finału trafiła czwórka zawodników – obrońca tytułu Bartosz Zmarzlik, debiutant Brady Kurtz, wicemistrz świata 2024 Robert Lambert i Łotysz Andrzej Lebiediew. W wyścigu sprinterskim z dużą przewagą triumfował Polak, zgarniając pierwsze w tym sezonie 4 punkty do klasyfikacji generalnej oraz zyskując prawo do wyboru numeru startowego. Problem w tym, że 5-krotny mistrz świata spóźnił się na ceremonię wyboru numerów startowych, prawdopodobnie przez konieczność udzielenia wywiadu (i wypełnienia obowiązku względem promotora SGP). Za karę Polaka przesunięto jednak na koniec kolejki i w ostateczności przypadł mu, teoretycznie najmniej korzystny, numer 3.

Wyraźnie podrażniony Zmarzlik postawił sobie jednak za punkt honoru, żeby nawet po takiej przygodzie – zaprezentować się z jak najlepszej strony. Bartek rozpoczął starty od pewnej wygranej w swoim pierwszym biegu. Z każdym kolejnym wyścigiem udowadniał, że w Landshut nawet pomimo słabszych startów – jednak da się wyprzedzać. 30-latek albo wyprzedzał przy samej kredzie, albo napędzał się pod płotem i bez większych problemów mijał rywali. Rundę zasadniczą zakończył jako zwycięzca z dorobkiem 13 punktów i mianem głównego pretendenta do wygranej.

W myśl nowych przepisów, w SGP zlikwidowano półfinały. Po rundzie zasadniczej bezpośredni awans do finału zapewnia sobie dwóch najlepszych zawodników, a uczestnicy z pozycji 3-10 walczą w dwóch biegach ostatniej szansy, z których tylko zwycięzca wchodzi do finału. W Landshut Zmarzlik jechał tak dobrze, że wraz z debiutującym na pełny etat Bradym Kurtzem zapewnili sobie awans już po czterech, a nie pięciu, biegach w rundzie zasadniczej. W pierwszym z nich triumfował Andrzej Lebiediew, wykorzystując atut pierwszego pola. W drugim „nie-półfinale” najszybszy był Dan Bewley, podczas gdy drugie miejsce zgarnął Dominik Kubera.

W finale Bartosz Zmarzlik świetnie wystartował, ale na przeciwległej prostej musiał zamykać napędzającego się Dana Bewleya. Od tego momentu Polak nie oglądał się za siebie, pomału budował przewagę i wpadł na metę jako zwycięzca. Dla 30-latka to już 27 wygrana w turnieju Grand Prix, czym śrubuje swój rekord. Jednocześnie z Landshut Zmarzlik wyjeżdża w roli lidera mistrzostw z kompletem 24 punktów. Drugi na finiszu był Brytyjczyk, a TOP3 uzupełnił Andrzej Lebiediew, dla którego to pierwsze podium w Grand Prix. Czwarty był Brady Kurtz.

“Jestem naprawdę szczęśliwy. Po kwalifikacjach byłem trochę zdenerwowany, ponieważ sytuacja nie była dla mnie łatwa. Ale może to dało mi trochę siły i dodatkowej motywacji na dzisiejszy wieczór” – mówił po zawodach Bartosz Zmarzlik. “Jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ dzisiejszy dzień był udany. Po raz pierwszy w mojej karierze wygrałem sprint, wygrałem rundę zasadniczą, a także wygrałem finał. Jestem naprawdę szczęśliwy z tego powodu. Chcę podziękować wszystkim fanom – każdy z nich zapewnił nam, zawodnikom, wspaniałą noc i myślę, że fani też mieli dobry wieczór”.

Kolejna, druga runda sezonu FIM Speedway GP odbędzie się w sobotę 17 maja w Warszawie. Przed rokiem na PGE Narodowym triumfował Jason Doyle, przed Bartoszem Zmarzlikiem Robertem Lambertem.

SGP Landshut 2025 – wyniki:

  1. Bartosz Zmarzlik (Polska) – 16 (3,1,3,3,3,3) – 20 pkt GP
  2. Daniel Bewley (Wielka Brytania) – 11+3 (2,0,2,3,2,2) – 18
  3. Andrzej Lebiediew (Łotwa) – 11+3 (2,1,1,3,3,1) – 16
  4. Brady Kurtz (Australia) – 13 (3,3,3,2,2,0) – 14
  5. Fredrik Lindgren (Szwecja) – 8+2 (0,2,2,2,2) – 12
  6. Dominik Kubera (Polska) – 7+2 (1,2,3,0,1) – 11
  7. Max Fricke (Australia) – 8+1 (1,3,0,1,3) – 10
  8. Robert Lambert (Wielka Brytania) – 8+1 (2,2,3,0,1) – 9
  9. Jack Holder (Australia) – 8+0 (3,1,1,2,1) – 8
  10. Anders Thomsen (Dania) – 9+d (3,3,2,1,0) – 7
  11. Martin Vaculik (Słowacja) – 7 (2,0,1,1,3) – 6
  12. Jan Kvech (Czechy) – 6 (1,0,u,3,2) – 5
  13. Mikkel Michelsen (Dania) – 4 (1,3,0,w,d) – 4
  14. Jason Doyle (Australia) – 4 (0,2,0,2,w) – 3
  15. Erik Riss (Niemcy) – 4 (0,1,1,1,1) – 2
  16. Kai Huckenbeck (Niemcy) – 2 (0,0,2,0,0) – 1
  17. Kevin Woelbert (Niemcy) – ns – 0
  18. Valentin Grobauer (Niemcy) – ns – 0

Zdjęcie główne: FIM Speedway

KOMENTARZE
Nelly Pluto

Recent Posts

Motocykliści mają problem z hamowaniem. Doświadczenie i szkolenia tu nie pomogą

Niemiecki Instytut Bezpieczeństwa Motocyklistów (Institut für Zweiradsicherheit) z Essen przeprowadził badanie, w którym sprawdzono, czy motocykliści…

25 sierpnia 2026

Dwa oblicza motocykli 125 od Suzuki. Sportowe wrażenia czy miejski spryt?

Motocykle Suzuki GSX-S125 i GSX-R125 są z nami już od 10 lat. W tym czasie…

25 sierpnia 2026

Włochy walczą z polskim przekrętem. Policja skorzysta z danych CEPiK

Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…

24 sierpnia 2026

MotoGP: Kontraktowe szaleństwo trwa! Kto dziś podpisał umowę na 2027?

Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…

24 sierpnia 2026

Isle of Man TT nie porzuci klasy Sidecar. Są pierwsze propozycje zmian

Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…

24 sierpnia 2026

Motolato w Inter Motors. Nie uwierzysz, jak zobaczysz te ceny ciuchów IXON!

Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…

22 sierpnia 2026