Po sobotnim, niezwykle emocjonującym sprincie, w niedzielę doszło do kilku przetasowań na polach startowych. Wszystko przez kary. Marco Bezzecchi z drugiego pola został przesunięty na czwarte, a Luca Marini z dziewiątego na jedenaste – w obu przypadkach za zblokowanie Marca Marqueza w kwalifikacjach. Urzędujący mistrz świata z kolei będzie miał do przejechania tzw. długie okrążenie za spowodowanie upadku Fabio di Giannantonio w sprincie. W sobotnie popołudnie czasu lokalnego Hiszpan przeprosił zawodnika VR46 za incydent, a ten odpowiedział, żeby Hiszpan uważał w wyścigu…
Ze startu wyścigu najlepiej wyszedł Pedro Acosta i to on objął prowadzenie w pierwszym zakręcie, przed Marco Bezzecchim. Na przekładce do drugiego zakrętu na trzecie miejsce przeskoczył Jorge Martin przed Marca Marqueza, a ruszający z pole position Fabio di Giannantonio zamykał czołową piątkę. Za jego plecami jechał Pecco Bagnaia, a za nim – Joan Mir, Alex Marquez, Fermin Aldeguer i Raul Fernandez.
Na wyjściu na tylną prostą, już na pierwszym okrążeniu Bezzecchi wyprzedził Acostę, ale doszło między nimi do kontaktu! W efekcie zarówno z Aprilii, jak i KTM-a posypały się elementy aero, ale obaj zawodnicy bez większych problemów kontynuowali jazdę. Trzeba jednak przyznać, że to wracający na prawidłową linię przejazdu Acosta uderzył w „Beza” i było o włos, by obaj zakończyli swój udział w wyścigu.
W przedostatnim zakręcie pierwszego okrążenia „Diggia” wyprzedził Marca Marqueza i wskoczył na czwarte miejsce, ale w pierwszym zakręcie kolejnego kółka – Hiszpan skontrował. Już jednak chwilę później Włoch znów znalazł się przed rywalem z fabrycznego składu Ducati, a sytuację wykorzystał też Bagnaia. Marquez, którego czekała jeszcze kara, ewidentnie nie mógł złapać odpowiedniego rytmu na samym początku rywalizacji.
Prowadząca trójka próbowała uciekać, ale w międzyczasie to „Diggia” uzyskał nowy wyścigowy rekord toru. Sekundę za nim jechał Bagnaia. Z kolei Marquez, po odbyciu kary długiego okrążenia, spadł dopiero na jedenaste miejsce.
Bezzecchi tymczasem odjechał Acoście na sekundę, a trzeci Martin – po wyratowaniu się z uślizgu – stracił dystans do zawodnika KTM-a. W międzyczasie „Bez” tymczasem pobił rekord w postaci… największej liczby okrążeń na prowadzeniu z rzędu.
Na kolejnych okrążeniach sytuacja w czołowej trójce się nie zmieniała, ale za to tempo podkręcał Ai Ogura. Tuż za półmetkiem wyścigu Japończyk wyprzedził Bagnaię, a chwilę później rozprawił się także z Di Giannantonio. Wiele wskazywało na to, że zawodnik ekipy Trackhouse Racing, dla której to domowa runda, miał szanse nawet na podium, bo miał tylko sekundę straty do trzeciego Martina. Niestety, na piętnastym okrążeniu jego Aprilia odmówiła posłuszeństwa, a Japończyk musiał wycofać się z wyścigu…
Na czele tymczasem doszło do przetasowania. O ile prowadzący Bezzecchi spokojnie kontrolował przewagę, o tyle kosztowny błąd na hamowaniu do pierwszego zakrętu popełnił Acosta. Pedro przestrzelił wjazd w jedynkę, co natychmiast wykorzystał Martin i wskoczył na drugą pozycję. Wkrótce różnica między Hiszpanami zaczęła się powiększać, a Jorge pomału odrabiał stratę do liderującego Bezzecchiego.
Ostatecznie Marco Bezzecchi tym razem utrzymał nerwy na wodzy i sięgnął po zwycięstwo – trzecie w tym roku, a piąte z rzędu, jako że to on triumfował w końcówce sezonu 2025 w Portugalii i Walencji. Mało tego, Włoch prowadził w tych wyścigach niemalże od startu do mety, spędzając na pozycji lidera aż 121 okrążeń z rzędu, co jest nowym rekordem MotoGP.
Na drugiej pozycji finiszował Jorge Martin, dzięki czemu Aprilia po raz drugi z rzędu (i w historii zarazem) sięgnęła po dublet. W efekcie jednak „Martinator” stracił prowadzenie w klasyfikacji generalnej, a nowym-starym liderem został Bezzecchi. Duet ten dzielą jednak zaledwie cztery punkty. Podium uzupełnił tymczasem Pedro Acosta, który w sobotnim sprincie stracił trzecią lokatę po karze za zbyt niskie ciśnienie w przedniej oponie.
Na samotnym, czwartym miejscu mete minął Fabio di Giannantonio, a sekundę za nim rozegrała się przepiękna walka o piątą lokatę. Zwycięsko wyszedł z niej Marc Marquez, któremu udało się pokonać szybkiego w ten weekend Eneę Bastianiniego. Ostatecznie na siódmej pozycji finiszował Alex Marquez, a dziesiątkę uzupełnili Raul Fernandez, najszybszy zawodnik Hondy Luca Marini oraz Pecco Bagnaia. Włoch długo walczył o piąte miejsce, ale w samej końcówce mocno stracił. Po ostatnie punkty sięgnęli jeszcze Fermin Aldeguer, Brad Binder, debiutant Diogo Moreira, Franco Morbidelli oraz najlepszy z zawodników Yamahy, pierwszoroczniak Toprak Razgatlioglu.
Kolejna runda MotoGP, z powodu przesunięcia GP Kataru na listopad, odbędzie się niemal za miesiąc. W weekend 24-26 kwietnia odbędzie się GP Hiszpanii na torze w Jerez de la Frontera.
Przeczytaj też:
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | CZAS/STRATA | |
| 1 | Marco Bezzecchi | ITA | Aprilia Racing (RS-GP26) | 40m 50.653s |
| 2 | Jorge Martin | SPA | Aprilia Racing (RS-GP26) | +2.036s |
| 3 | Pedro Acosta | SPA | Red Bull KTM (RC16) | +4.497s |
| 4 | Fabio Di Giannantonio | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP26) | +6.972s |
| 5 | Marc Marquez | SPA | Ducati Lenovo (GP26) | +8.100s |
| 6 | Enea Bastianini | ITA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | +8.243s |
| 7 | Alex Marquez | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP26) | +11.253s |
| 8 | Raul Fernandez | SPA | Trackhouse Aprilia (RS-GP26) | +13.129s |
| 9 | Luca Marini | ITA | Honda HRC Castrol (RC213V) | +14.471s |
| 10 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP26) | +14.544s |
| 11 | Fermin Aldeguer | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP25) | +21.063s |
| 12 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | +22.062s |
| 13 | Diogo Moreira | BRA | Pro Honda LCR (RC213V)* | +22.201s |
| 14 | Franco Morbidelli | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP25) | +24.371s |
| 15 | Toprak Razgatlioglu | TUR | Pramac Yamaha (YZR-M1)* | +25.549s |
| 16 | Jack Miller | AUS | Pramac Yamaha (YZR-M1) | +26.309s |
| 17 | Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +27.136s |
| 18 | Alex Rins | SPA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +38.701s |
| Johann Zarco | FRA | Castrol Honda LCR (RC213V) | DNF | |
| Ai Ogura | JPN | Trackhouse Aprilia (RS-GP26) | DNF | |
| Joan Mir | SPA | Honda HRC Castrol (RC213V) | DNF |
* debiutant
Zdjęcie: Aprilia
Moc, która dziś kosztuje mniej, niż mogłoby się wydawać. Podróże, które nie wymagają wielkich pojemności.…
Czy to już dominacja totalna, czy dopiero jej początek? Druga runda sezonu World Superbike w…
Czy ktoś w ogóle był w stanie przewidzieć takie rozstrzygnięcia sprintu MotoGP na Circuit of…
Człowiek ma taką naturę, że lubi sobie utrudniać, bądź urozmaicać życie. A może to tylko…
Marc Marquez zgodnie z oczekiwaniami był najszybszy w piątek na Circuit of the Americas, ale…
To miała być przejażdżka na Harleyach, jak każda inna. Wraz z Mariuszem zauważyliśmy, że nie…