Na skróty:
Po tym, jak Marco Bezzecchi był najlepszy w sobotniej, popołudniowej sesji treningowej, w sobotni poranek najszybszy był Pedro Acosta, zdobywca ubiegłorocznego pole position w Japonii.
Do pierwszych sensacji mogło dojść jednak chwilę później w kwalifikacjach, kiedy to blisko odpadnięcia już w Q1 był wicelider mistrzostw Alex Marquez. Ostatecznie w pierwszej części „czasówki” najszybszy był Franco Morbidelli, a Hiszpan wywalczył drugi wynik. Na ostatnim okrążeniu czas obu poprawiał jednak Ai Ogura, który jednak musiał zwolnić przez upadki Alexa Rinsa i Brada Bindera w samej końcówce sesji. Tym samym lokalnemu faworytowi przypadło trzynaste pole startowe, a inny tegoroczny debiutant, Fermin Aldeguer był dopiero piętnasty. Żółte flagi przeszkodziły też Jorge Martinowi, który jednak nawet bez nich miały prawdopodobnie problem z awansem do Q2 i ostatecznie musiał zadowolić się siedemnastym polem startowym.
W drugiej części kwalifikacji także było o krok od sensacji, gdy pod koniec sesji na prowadzeniu – z nowym rekordem toru Motegi – znajdował się Joan Mir! W samej końcówce wynik Hiszpana poprawił jednak Pecco Bagnaia, zgarniając swoje drugie w tym roku pole position. Włoch poprawił przy okazji ubiegłoroczny rekord toru Motegi i przy okazji jako pierwszy motocyklista w historii zszedł z czasem do przedziału 1’42. Mirowi przypadło drugie miejsce, którym wyrównał swój najlepszy wynik w kwalifikacjach w MotoGP (nigdy nie wywalczył pole position). Trzeci rezultat zgarnął lider mistrzostw, który już w niedzielę może przypieczętować dziewiąte mistrzostwo świata – Marc Marquez. Hiszpan sobotę rozpoczął dość nietypowo, bo od upadku w drugiej sesji treningowej.
Drugi rząd startowy wywalczyli Pedro Acosta, Fabio Quartararo oraz awansujący z Q1 Franco Morbidelli. Niewiele wolniejsi byli od nich Luca Marini, notujący trudny weekend Alex Marquez oraz Marco Bezzecchi, ale im przypadła dopiero trzecia linia. Co ciekawe, pierwszą dziesiątkę w Q2 rozdzieliły nieco ponad cztery dziesiąte sekundy.
W sobotnie popołudnie, na starciu sprintu najlepiej na zgaśnięcie czerwonych świateł zareagował Pecco Bagnaia, który objął prowadzenie w pierwszym zakręcie. Tuż za nim jechał Joan Mir, a na trzecią lokatę po kilku zakrętach przesunął się Pedro Acosta, który wyprzedził Marca Marqueza po zewnętrznej! W pierwszym łuku, za plecami liderów, doszło jednak do potężnego wypadku duetu fabrycznego składu Aprilii. Jak wykazały powtórki, ruszający z szóstego rzędu Jorge Martin przesadził z hamowaniem do pierwszego zakrętu, złapał uślizg, wjechał w swojego team-partnera Marco Bezzecchiego, a to wywołało efekt domina. Zawodnicy Aprilii upadli, a Johann Zarco, Alex Rins i Miguel Oliveira – próbując ich omijać – spadli na sam koniec stawki. „Martinator” po upadku udał się do centrum medycznego na badania, a niektórzy podejrzewali problemy z obojczykiem.
Już na pierwszym okrążeniu prowadzący Bagnaia wypracował sobie ponad półsekundową przewagę nad Mirem. Na drugim okrążeniu Joan spadł na trzecie miejsce za Acostę, a tuż za plecami miał Marca. Marquez zaatakował jednak dopiero na cztery kółka przed metą, wykonując klasyczny tzw. block pass na swoim rodaku i spychając go z prowizorycznego podium.
Ostatecznie to Pecco Bagnaia sięgnął po zwycięstwo w sprincie – swoje pierwsze w tym sezonie i zarazem pierwsze od czasu ubiegłorocznego finału sezonu w Barcelonie. Włoch pojechał jak za starych, dobrych czasów, wpadając na metę z blisko dwusekundową przewagą. Drugi był jego team-partner Marc Marquez, który musiał się napracować nieco bardziej niż zwykle. Czołową trójkę uzupełnił z kolei Pedro Acosta, który pod koniec, pomimo spadku tempa, utrzymał trzecią lokatę.
Czwartą lokatę wywalczył Joan Mir, dla którego jest to najlepszy finisz w sprincie nie tylko w tym sezonie, ale i zarazem w karierze. Po wszystkim Hiszpan nie krył zadowolenia i wydaje się, że w niedzielę może powalczyć nawet o podium. Czołową piątkę w sprincie uzupełnił tymczasem Franco Morbidelli sprawiając, że w TOP5 znalazły się trzy motocykle Ducati. Po punkty w sobotnie popołudnie sięgnęli jeszcze Fabio Quartararo, team-partner Mira z fabrycznego składu HRC Luca Marini, a także duet Trackhouse Racing – Raul Fernandez oraz faworyt japońskich kibiców Ai Ogura.
Badania przeprowadzone w centrum medycznym wykazały u Jorge Martina przemieszczone złamanie prawego obojczyka. Teraz Hiszpan zostanie przetransportowany helikopterem do szpitala na tomografię komputerową.
Czytaj też:
W niedzielny poranek (czasu lokalnego) zawodników MotoGP czeka jeszcze 10-minutowa rozgrzewka. Start wyścigu klasy królewskiej zaplanowano z kolei na godzinę 7:00 naszego czasu.
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | CZAS/STRATA | |
| 1 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP25) | 20m 59.113s |
| 2 | Marc Marquez | SPA | Ducati Lenovo (GP25) | +1.842s |
| 3 | Pedro Acosta | SPA | Red Bull KTM (RC16) | +3.674s |
| 4 | Joan Mir | SPA | Honda HRC Castrol (RC213V) | +4.300s |
| 5 | Franco Morbidelli | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP24) | +5.130s |
| 6 | Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +8.913s |
| 7 | Luca Marini | ITA | Honda HRC Castrol (RC213V) | +9.102s |
| 8 | Raul Fernandez | SPA | Trackhouse Aprilia (RS-GP25) | +10.334s |
| 9 | Ai Ogura | JPN | Trackhouse Aprilia (RS-GP25)* | +10.480s |
| 10 | Alex Marquez | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP24) | +11.487s |
| 11 | Fermin Aldeguer | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP24)* | +13.492s |
| 12 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | +13.823s |
| 13 | Fabio Di Giannantonio | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP25) | +15.425s |
| 14 | Takaaki Nakagami | JPN | Idemitsu Honda LCR (RC213V) | +16.352s |
| 15 | Miguel Oliveira | POR | Pramac Yamaha (YZR-M1) | +18.211s |
| 16 | Maverick Viñales | SPA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | +20.706s |
| 17 | Somkiat Chantra | THA | Idemitsu Honda LCR (RC213V)* | +21.883s |
| 18 | Alex Rins | SPA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +43.428s |
| Jack Miller | AUS | Pramac Yamaha (YZR-M1) | DNF | |
| Johann Zarco | FRA | Castrol Honda LCR (RC213V) | DNF | |
| Enea Bastianini | ITA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | DNF | |
| Marco Bezzecchi | ITA | Aprilia Racing (RS-GP25) | DNF | |
| Jorge Martin | SPA | Aprilia Racing (RS-GP25) | DNF |
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | CZAS/STRATA | |
| 1 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP25) | 1’42.911s |
| 2 | Joan Mir | SPA | Honda HRC Castrol (RC213V) | +0.092s |
| 3 | Marc Marquez | SPA | Ducati Lenovo (GP25) | +0.132s |
| 4 | Pedro Acosta | SPA | Red Bull KTM (RC16) | +0.158s |
| 5 | Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +0.244s |
| 6 | Franco Morbidelli | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP24) | +0.259s |
| 7 | Luca Marini | ITA | Honda HRC Castrol (RC213V) | +0.348s |
| 8 | Alex Marquez | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP24) | +0.360s |
| 9 | Marco Bezzecchi | ITA | Aprilia Racing (RS-GP25) | +0.412s |
| 10 | Raul Fernandez | SPA | Trackhouse Aprilia (RS-GP25) | +0.442s |
| 11 | Johann Zarco | FRA | Castrol Honda LCR (RC213V) | +0.631s |
| 12 | Fabio Di Giannantonio | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP25) | +0.660s |
| Q1: | ||||
| 13 | Ai Ogura | JPN | Trackhouse Aprilia (RS-GP25)* | 1’43.429s |
| 14 | Jack Miller | AUS | Pramac Yamaha (YZR-M1) | 1’43.450s |
| 15 | Fermin Aldeguer | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP24)* | 1’43.454s |
| 16 | Miguel Oliveira | POR | Pramac Yamaha (YZR-M1) | 1’43.551s |
| 17 | Jorge Martin | SPA | Aprilia Racing (RS-GP25) | 1’43.587s |
| 18 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | 1’43.694s |
| 19 | Alex Rins | SPA | Monster Yamaha (YZR-M1) | 1’43.918s |
| 20 | Takaaki Nakagami | JPN | Idemitsu Honda LCR (RC213V) | 1’44.082s |
| 21 | Enea Bastianini | ITA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | 1’44.178s |
| 22 | Somkiat Chantra | THA | Idemitsu Honda LCR (RC213V)* | 1’44.192s |
| 23 | Maverick Viñales | SPA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | 1’44.710s |
* debiutant
Zdjęcie główne: Ducati
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…