Zwycięzca tegorocznego Dakaru bardzo obrazowo wyjaśnia z czego wynika trudność najbliższego rajdu. „Wystarczy sobie wyobrazić, że na terenie Małopolski wyznaczona jest trasa rywalizacji, gdzie suma odcinków specjalnych wynosi około 1000 km. Tak właśnie jest w Katarze. Jeździmy w kółko, wykonujemy pętle i codziennie po kilka razy przecinamy swoje ślady z poprzednich dni. To bardzo mylące i trzeba być niezwykle uważnym.”
W pierwszej rundzie walki w obronie Pucharu Świata Rafał Sonik zmagał się z awariami quada, przez co oddał zwycięstwo Mohamedowi Abu-Issie. Teraz rywalizacja przeniosła się do kraju lidera, więc o odrobienie strat nie będzie łatwo. „Dwa lata temu sytuacja była identyczna. Mohamed wygrał Abu Dhabi Desert Challenge, ale potem ja pokonałem go w Katarze, a następnie sięgnąłem po trofeum. Mam nadzieję, że w tym roku sytuacja się powtórzy” – powiedział z optymizmem zawodnik ORLEN Team.
Obok Mohameda Abu-Issy głównym rywalem Sonika będzie Nelson Sanabria oraz Kamil Wiśniewski, który debiutował w cyklu podczas ostatnich zawodów w Emiratach Arabskich i zajął tam wysokie, czwarte miejsce.
W klasie średnich cruiserów, zdominowanej od lat przez rzędowe dwucylindrowce, włoska marka MBP Morbidelli marka,…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Toyota, BMW, Bosch i Repsol połączyły siły i ruszyły z testem samochodów wykorzystujących wyłącznie paliwa…
Wysokie temperatury w sezonie to dla motocyklisty spore wyzwanie. Kiedy termometr przekracza 30°C, walka z…
Nie uprzedzajcie się z góry – bardzo lubię ten region, będący mekką motocyklistów. Uwielbiam krajobrazy…
Jeśli już się uczysz, to ucz się dobrze, tego co najważniejsze i przy tym od…