Przypomnijmy, że Ole Olsen to jedna z legend czarnego sportu. Wydawałoby się zatem, że jego firma będzie najlepszym wyborem jeżeli chodzi o przygotowanie toru. Warto też wspomnieć, że przecież nie był to pierwszy raz kiedy Ole był odpowiedzialny za przygotowanie tego typu tymczasowego obiektu do wyścigów. Co poszło zatem nie tak?
”Uważam, że nie jestem odpowiedzialny za to wszystko, co się wydarzyło. A cała ta krytyka skierowana w moją osobę nie jest sprawiedliwa. Moją pracą było przygotowanie toru według obowiązujących przepisów i regulaminu„ – komentował Ole Olsen. Warto tutaj wspomnieć, że w piątek tor otrzymał zresztą odpowiednią homologację. Zawodnicy jednak nie wyjechali na trening.
Olsen czuje się jedynie odpowiedzialny za problemy z taśmą, którą trzeba było w końcu zastąpić światłem, bo nie można było usunąć usterki urządzenia. Oczywiście jednak faktura opiewająca na 1,5 mln euro za stworzenie toru wpłynęła do PZM-otu. Związek jednak już zapowiada, że nie ma zamiaru jej płacić i konsultuje się z prawnikami w tej sprawie.
Warto też wspomnieć, że kibice, mimo przeprosin PZM-otu, czują się zawiedzeni ”poziomem„ widowiska i szykują się by wyciągnąć zwrot za bilety. Pierwsze wnioski w tej sprawie już trafiły do prawników. Ci z kolei, o ile sąd się przychyli, nie wykluczają pozwów zbiorowych.
Kto jest zatem winny sytuacji na Narodowym?
W klasie średnich cruiserów, zdominowanej od lat przez rzędowe dwucylindrowce, włoska marka MBP Morbidelli marka,…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Toyota, BMW, Bosch i Repsol połączyły siły i ruszyły z testem samochodów wykorzystujących wyłącznie paliwa…
Wysokie temperatury w sezonie to dla motocyklisty spore wyzwanie. Kiedy termometr przekracza 30°C, walka z…
Nie uprzedzajcie się z góry – bardzo lubię ten region, będący mekką motocyklistów. Uwielbiam krajobrazy…
Jeśli już się uczysz, to ucz się dobrze, tego co najważniejsze i przy tym od…