Pierwsza rzecz, która od razu rzuca się w oczy to powiększony zbiornik paliwa. Ten daje możliwość pokonania ponad pięciuset kilometrów bez tankowania. To dystans, który pozwala motocyklowi na bezpieczną jazdę nawet po najbardziej odległych drogach i bezdrożach.
Dodatkowo model 2018 otrzymał zawieszenie o jeszcze większym skoku, inny wydech oraz nowy wyświetlacz. Całość prezentuje się naprawdę zgrabnie. Jeżeli dorzucimy do tego dzieloną kanapę oraz „orurowanie” owiewek i jeszcze większą osłonę silnika otrzymamy pojazd idealny do szeroko pojętej turystyki.
Trzeba przyznać, że inżynierowie z Hondy postarali się, choć nie zaprezentowali w tym przypadku niczego zaskakującego. Afryka 2018 została dopieszczona i może być ciekawą alternatywą dla europejskich motocykli.
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…