Motocykl był tak skomplikowany, że nie dało się naprawić go na linii frontu – głownie wschodniego – jak się popsuła skrzynia biegów to klops całkowity. W ogóle koszt produkcji jednej Sahary z wózkiem był porównywalny z Kubelwagenem – samochodem terenowym, który był pod każdym względem lepszy od Sahary, na przykład miał dach nad głową.
Fajnie się musiało jeździć na froncie wschodnim przy -30°C motocyklem, przynajmniej silnik się nie grzał, dobrze to chłopaki z WH obmyślili. Jest w obiegu zbiór legend, na przykład jak to BMW Saharami wyciągali z błota ciężarówki na froncie. Może motocykl i miał dość mocy na takie akcje, ale wystające po bokach cylindry natychmiast się zaczepiały w ciężkim, pooranym kołami ciężarówek terenie, i jedyne, co wtedy pozostawało, to saperka. Ja też podczas kręcenia tego filmu zawiesiłem motocykl na cylindrach na polnej pooranej drodze.
Wytworzyły się dwa obozy: fani BMW R-75 i fani jego konkurencji – Zundappa KS750. Większość jednak do dziś utrzymuje, że KS 750 był lepszy od R75. Faktem jest, że konflikt drugowojenny był ostatnim, w którym motocykle odegrały tak dużą rolę na pierwszej linii frontu.
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…