Ludzie

Chińska ofensywa. Lech Potyński o ambicjach nowych marek

Stało się! Po raz pierwszy w życiu dosiadłem chińskiej sześćsetpiećdziesiątki. I żeby było jasne – nie chodzi o motocykl produkowany…

24 listopada 2022

Historia motocykli wg Lecha: Rozwój silników spalinowych na początku XX wieku

Gdy pod koniec XIX wieku jako tako działały już różnej maści silniki – parowe, spalinowe i elektryczne – a ramy…

22 listopada 2022

Z archiwum ŚM: nie zawsze dobre idee, cz. 2 – skoki zawieszeń. Numer 3/1996

W początkach stycznia 1996 pokazywane były w polskiej TV migawki z maratonu Granada-Dakar. Moją uwagę zwrócił bardzo przy­kry wypadek w…

21 listopada 2022

Jarek „Franek” Frankowski – Route 66. Droga do trzeźwości

„Świat motocyklistów” to przede wszystkim świat ludzi. Zazwyczaj piszemy tu o pasji i sukcesach będących efektem ciężkich zmagań – ze…

30 października 2022

Z archiwum ŚM: Motorowerowe początki. Numer 2/1996

Dzisiejsze motorowery czę­sto nie różnią się od „doro­słych” dużych motocykli. W pierwszych latach XX wieku było inaczej. Odpo­wiednikiem współczesnych „pięćdziesiątek”…

26 października 2022

Motolegendy | Yamaha YZM400F: Cztery suwy rewolucji

Wściekłe „pianie”, kłęby dymu z wydechu i zapach przepalonej benzyny z olejem. Dziś to rzadkość na torach motocrossowych, ale jeszcze…

25 października 2022

Źle ubrany motocyklista. Lech Potyński o modzie jesiennej

Tym razem felieton (czy może raczej pogadanka) będzie o tym, jak pojechać w deszczu i zimnie w kilkudniową trasę i…

23 października 2022

Historia motocykli wg Lecha: Pierwsze ramy motocyklowe. Wreszcie jedziemy!

W poprzednich odcinkach tej opowieści była mowa o pierwszych silnikach – parowych, elektrycznych i spalinowych – montowanych we wczesnych motocyklach.…

17 października 2022

Z archiwum ŚM: Szybko, coraz szybciej – cz.3. Numer 2/1996

W 1985 roku Yamaha zadziwiła świat mo­delem FZ 750. Czte­rocylindrowy silnik tego motocykla miał w swej głowicy aż 20 zaworów, to…

9 października 2022

Lepszy prosty, czy skomplikowany? Lech Potyński o zmaganiach z technologią

Dawno już nie zaczynałem felietonu od słów „a za moich czasów”, więc chyba najwyższa pora do nich wrócić. Tak, wiem,…

1 października 2022