Categories: BobberCustom

Mechaniczna nostalgia | BMW R nineT „Nostalgia” – NMoto Studio

Słowa te mają dla mnie jeszcze inny wymiar. Jako dzieci, obserwując świat z pozycji żaby, jesteśmy zachwyceni każdym, otaczającym nas przedmiotem i z wielką nadzieją patrzymy w przyszłość. Chyba każdy z nas pamięta, jakież to dalekosiężne plany snuł w piaskownicy, zaczynając zdania od „A kiedy dorosnę…”. 

Kiedy już dochodzimy do tej upragnionej dorosłości i zaczynamy patrzeć „na wprost”, staramy się żyć tu i teraz. Nie interesuje nas ani przeszłość, ani przyszłość. Chwytamy dzień i wyciskamy jak cytrynę. Z wiekiem, zupełnie niepostrzeżenie, zaczynamy patrzeć w dół. Ostatnio skutecznie pomagają nam w tym smartfony, ale dla mnie to patrzenie w dół jest etapem, w którym częściej pojawia się nostalgia – tęsknota za tym, co minione, utracone, przebrzmiałe.

Jaki to ma związek z motocyklami?

Otóż całkiem spory! Historia mojego motocyklowego życia zaczęła się od dziecięcego zachwytu i planowania, jakim sprzętem będę jeździł, kiedy dorosnę. W pierwszym etapie dorosłości zachłysnąłem się życiem „tu i teraz”, w moim garażu królowały takie motocykle jak Honda CBR 954RR, Suzuki GSX-R600, Kawasaki ZX-6R i muszę przyznać, że planowanie zaczynało i kończyło się na następnym „lataniu”. 

Dziś, choć do emerytury mam wciąż 33 lata, to etap nostalgii rozgościł się u mnie na dobre. Na co dzień jeżdżę Yamahą XJR1300, uwielbiam customy, do jazdy torowej zbudowałem Hondę CBR 400RR z 1989 roku, a jedyny motocykl, za który dałbym się pokroić, to stary Brough Superior SS100.

Nie dziwi mnie więc zupełnie zachwyt, jaki w 2012 roku na imprezie Pebble Beach wywołał odbudowany przez zespół BMW Classic prototyp R7 z 1934 roku. Goście kultowej, kalifornijskiej imprezy motoryzacyjnej, mogli na żywo zobaczyć, z jakim kunsztem i nowatorskim podejściem ponad siedemdziesiąt lat wcześniej Alfred Böning zaprojektował motocykl w stylu Art Deco. 

Świadkiem prezentacji odbudowanego prototypu R7 był Alex Niznik. Tak wspomina ten dzień: „Miałem wielkie szczęście uczestniczyć w odsłonięciu odrestaurowanego R7 z 1934 roku podczas Pebble Beach w 2012 roku. Przebywanie tak blisko kawałka historii, która nigdy nie wykorzystała swojego potencjału, wyznaczyło mi kierunek. Tego dnia obiecałem sobie, że gdy w wieku 55 lat, w 2015 roku przejdę na emeryturę, zajmę się budową współczesnej wersji tego motocykla. W końcu założyłem warsztat NMoto i tak zaczęła się cała przygoda.”

BMW R nineT „Nostalgia”

Start projektu „Nostalgia” doskonale zbiegł się z wprowadzeniem przez BMW modelu R nineT, idealnej platformy do realizacji tego typu pomysłów.

W poszukiwaniu najlepszej bazy testowaliśmy wszystkie dostępne modele BMW” – wspomina Alex. „Nowe R nineT okazało się doskonałe pod względem rozmiarów i osiągów.

Opracowanie motocykla, łączącego estetykę vintage z nowoczesną technologią wymagało zebrania odpowiedniego zespołu. Nizik do współpracy zaprosił najlepszych specjalistów, zajmujących się modelowaniem, inżynierów i projektantów, którzy pracowali pod kierownictwem Stanislava Pavlova. 

Zaczynali od zera. Na ścianie warsztatu powiesili ogromny obraz BMW R7 i rozpoczęli mozolne odtwarzanie motocykla w oprogramowaniu CAD 3D, bo nie posiadali żadnych, oryginalnych szkiców. Projekt takiego kalibru wymagał sporych zmian w oryginalnej elektryce R nineT. Właściciel NMoto twierdzi, że jako pierwszy z powodzeniem zintegrował seryjną wiązkę z akcesoryjnymi gadżetami i elementami sterującymi. Pomimo klasycznego wyglądu, motocykl ma ABS, kontrolę trakcji i bezkluczykowy zapłon. 

Ręczna robota

Do stworzenia stylowego nadwozia wykorzystano koło angielskie, obrabiarki CNC, obróbkę laserową oraz grawerowanie. Do budowy „Nostalgii” użyto 96 ręcznie wykonanych elementów. Aż 74 z nich samodzielnie wytwarza NMoto, bowiem znalezienie ludzi, którzy mogliby je zrobić na zlecenie, graniczyło z cudem. 

Całość powstała głównie z aluminium, co sprawia, że maszyna jest nie tylko lżejsza od prototypu z 1934 roku, ale i od oryginalnego BMW R nineT. Nadwozie korzysta z fabrycznych mocowań w ramie. Zmiany wymagała jedynie rama pomocnicza oraz błotnik, który w bazowym motocyklu jest przytwierdzony do siedziska. Takie podejście to ukłon w kierunku tych klientów, którzy zamiast gotowego motocykla będą chcieli zamówić zestaw do samodzielnego montażu.

Recepta na sukces

Współczesny motocykl, bezpośrednio nawiązujący do konceptu z 1934 roku, okazał się receptą na sukces NMoto. W ciągu kilkunastu miesięcy od premiery „Nostalgia” była prezentowana na takich imprezach, jak Amelia Island Concours d’Elegance na Florydzie, Villa d’Este Concorso d’Eleganza we Włoszech, Wheels & Waves we Francji, BMW Motorrad Days w Niemczech oraz Pebble Beach Concours d’Elegance w Kalifornii. Ponadto dołączyła do kolekcji trzech najbardziej cenionych muzeów – BMW Classic Museum w Niemczech, Nettesheim BMW Museum w Nowym Jorku i Audrain Auto Museum w Rhode Island, czego sam pomysłodawca nie spodziewał się w najśmielszych snach.

Ile kosztuje nostalgiczny motocykl?

Kolekcjonerzy doskonale wiedzą, że zabytkowe motocykle nie tylko kosztują majątek, ale i wymagają stałej konserwacji, dlatego mało który wyciąga je choćby na okazjonalne przejażdżki. Alex uważa, że podstawowa przyjemność z posiadania motocykla to jazda nim, dlatego NMoto „Nostalgia” to nie tylko piękny, ale i nowoczesny, niezawodny, wygodny i przede wszystkim bezpieczny motocykl. 

Podstawowa wersja kosztuje 49 500 dolarów (193 000 złotych). Cena obejmuje zakup fabrycznego BMW R nineT. Każdego, kto powie, że to cholernie drogo, odsyłam do aukcji Bonhams lub RM Sotheby’s.

PS. Pasja do motocykli sprawia, że niezależnie od etapu w życiu, wciąż patrzę na te sprzęty okiem małego chłopca i często wykrzykuję „łaaaaał” – dokładnie tak, jak mój dwuletni syn. To się chyba nigdy nie zmieni!

KOMENTARZE
Mariusz "Smoku" Rakowski

Artystyczna dusza ukryta pod tatuażami. Jak napisze list do syna, to pół internetu płacze ze wzruszenia. Jak opisze customowy motocykl, to można go wystawiać obok „Mona Lisy”. Autor najbardziej popularnego motocyklowego bloga w kraju: www.ridetobe.com. Lubi: kawę, Jagera i motocykle!

Recent Posts

CFMOTO 1000MT-X. Chińskie motocykle już niczego nie kopiują

W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…

10 kwietnia 2026

MotoGP: Aleix Espargaro kontuzjowany! Czy to koniec jego kariery jako testera Hondy?

Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…

10 kwietnia 2026

Motocykle dla oszczędnych – tanie w zakupie i tanie w eksploatacji

Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…

8 kwietnia 2026

Rynek motocykli w Polsce – marzec z wynikiem, jakiego jeszcze nie było

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…

8 kwietnia 2026

Prawo jazdy na motocykl. Którą kategorię wybrać i jak nie przepłacić?

Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…

8 kwietnia 2026

Ardie RBU 503 Noris. Maszyna z długą podwarszawską historią

W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…

8 kwietnia 2026