Z danych Instytutu Transportu Samochodowego wynika, że co roku w Polsce ponad 10 tys. uprawnionych diagnostów wykonuje około 15 mln badań technicznych na blisko 5 tys. stacji diagnostycznych. Są to spore liczby, a musimy pamiętać, że pojazdów na polskich drogach nadal przybywa i nic nie wskazuje na to, że miałoby się to zmienić. Niejako w związku z tym, na biurko Ministra Infrastruktury trafiło pismo wystosowane przez posłów Pawła Kukiza oraz Pawła Szramka, którzy chcą, aby minister przyjrzał się sprawie i zweryfikował wysokość kwot pobieranych przez stacje kontroli pojazdów.
>>>Zmiany w prawie drogowym wejdą w życie już w lipcu!<<<
– Z prośbą o interwencję zwrócili przedsiębiorcy, którzy prowadzą stacje kontroli pojazdów w Polsce. Sprawa dotyczy wysokości opłat za badania techniczne pojazdów. Stawki za badania techniczne pozostają na tym samym poziomie od jesieni 2004 roku, czyli już 16 rok
– tłumaczą posłowie Kukiz’15.
Jakkolwiek nie lubimy podwyżek i z założenia jesteśmy na „nie”, to tłumaczenie tego posunięcia z punktu widzenia biznesowego może mieć racjonalne podstawy. Posłowie wskazują, że w ciągu ostatnich 16 lat koszty poniesione przez SKP w odniesieniu do pracownika wzrosły o 45%, a koszt energii wzrósł o 17%. Do tego doszły zmiany podatkowe i zmiany w kosztach utrzymania budynku.
– Minimalne wynagrodzenie za pracę w 2004 roku wynosiło 824 zł brutto, a w 2020 wynosi 2600 zł brutto. Oznacza to wzrost o ponad 200 proc. Obecnie uprawniony diagnosta zarabia średnio ok. 5000 zł netto, co przedsiębiorcę kosztuje ok. 8530 zł
– dodają posłowie.
Ponadto posłowie wspominają również o szybkim rozwoju gałęzi motoryzacyjnej. W pojazdach z roku na rok lądują coraz bardziej zaawansowane urządzenia, które również należy skontrolować – to wymaga dodatkowych szkoleń pracowników oraz modernizacji sprzętu, którym posługują się pracownicy SKP.
– Dodatkowo ciągły rozwój techniki motoryzacyjnej wymusza na SKP konieczność stałej modernizacji sprzętu diagnostycznego, na co obecnie zaczyna brakować już środków.
– punktują posłowie.
Sprawa została skomentowana przez sekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury, Rafała Webera:
Prace legislacyjne nad aktami wykonawczymi z zakresu badań technicznych pojazdów, w tym regulującymi wysokość opłat za badania techniczne pojazdów, będą mogły zostać podjęte po pełnym wdrożeniu dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/45/UE z dnia 3 kwietnia 2014 r. w sprawie okresowych badań zdatności do ruchu drogowego pojazdów silnikowych i ich przyczep oraz uchylającą dyrektywę 2009/40/WE (Dz. Urz. UE L 127 z 29.04.2014, str. 51) do polskiego porządku prawnego.
Sekretarz stanu zapewnił jednak, że po wdrożeniu powyższego działania, tabela opłat zostanie poddana weryfikacji, a dokument, który został złożony przez posłów Kukiz 15′ zostanie poddany szczegółowej analizie.
Czy może być coś lepszego niż jazda motocyklem we dwoje? Tak! Na przykład jazda motocyklem…
Siódme miejsce reprezentacji Polski, widowiskowa rywalizacja na ulicznym torze i ogromna dawka doświadczenia. SuperMoto of…
Po ostatniej rundzie Mistrzostw Świata Superbike zawodnicy Hondy zostali na torze Jerez, by wziąć udział…
Nie takiego pożegnania MotoGP z torem Phillip Island spodziewali się zawodnicy i kibice. Niestety, ostatecznie…
QJMotor TRX125 otrzymał 5,67/10 i zajął dwudzieste drugie miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli.…
Romet ADV 125 Pro otrzymał 3,89/10 i zajął dwudzieste ósme miejsce w Wielkim Teście 125…