Marek Suslik (MarcoPL) już wtedy postawił sobie znacznie bardziej ( o ile w ogóle takie może być) zadanie – wyprawa do najzimniejszych regionów świata – serca jakucji, gdzie temperatury zimą spadają grubo poniżej -50ºC. To jerst dopiero wyzwanie, biorąc pod uwagę, że wyprawa odbywa się na już zabytkowym motocyklu – Hondzie XL 600LM z 1987 roku, zwaną Elzą. Maszyna jeszcze przed wyprawa na Nordkapp wyposażona została w specjalne narty, wzorowane na wyposażeniu motocykl szwedzkiej armii i kilka innych modyfikacji. Przed wyjazdem na Wschód leciwy motocykl przeszedł gruntowny remont wszystkiego i kilka modyfikacji.
Do zadania Marek przygotowywał się bardzo starannie, bo tam już żartów nie ma. Jakakolwiek awaria sprzętu, czy niedyspozycja zdrowotna może skończyć podczas takiej wyprawy tragicznie. Już rok temu poleciał zimą do Jakucji sprawdzić, czy w ogóle taki wyjazd ma sens i jak się do niego zabrać. Przy tak ekstremalnie niskich temperaturach elektronika przestaje działać, akumulatory tracą swe właściwości, a olej silnikowy zamienia się gęsty smar. Lokalna ludność radzi sobie po prostu nie gasząc silników w silnikach swoich samochodów.
O motocyklach nic nie wiadomo, bowiem nikt rozsądny zimą jednośladami tam nie jeździ. Marek jednak ma chyba niższy próg „rozsądności”, bo po wizji lokalnej postanowił jednak odbyć wyprawę.
Założenia były takie: po starcie 4 stycznia z Tychów trasa poprowadzi przez Kijów, Moskwę, Irkuck i Jakuck, a celem jest Ojmiakon. Ponad 11 000 km w jedną stronę! Jakuck to najzimniejsze miasto świata, a Ojmiakon jest najzimniejszym miejscem na ziemii. W tej liczącej 120 mieszkańców wsi odnotowano temperaturę poniżej -72ºC.
Start odbył się zgodnie z planem, Moskwę marek osiągnął bez problemu, trochę zawiedziony, że śniegu jakby mało i motocyklowe narty nie mają wiele do roboty.W momencie publikacji tekstu Marek zbliża się do Czelabińska, już za górami Ural – jednym słowem dotarł do Azji! Trzymamy kciuki za naszego podróżnika.
Jego zmagania z zimnem możecie śledzić na profilu fb : Marco PL, oraz White Wolf – Śniegiem po oczach
oraz bezpośrednio na mapie:
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…