Kto z nas nie marzył z lekką dozą szaleństwa, żeby móc kiedyś wskoczyć za stery potężnej pięć setki w dwusuwie, odwinąć i na własnej skórze przekonać się, czy te bestie faktycznie pożerają żywcem. Dlatego nic dziwnego, że kiedy tylko pojawiła się okazja, sam Jeremy McGrath – król Supercrossu, zabrał Kawasaki KX 500 z 2000 roku, oczywiście odpowiednie „zbajczoną” na prywatny tor McMammoth i zrobił to, co umie najlepiej, czyli nie puszczał gazu. Jego romans z pół litrową dwusuwową bestią nagrał Dirt Shark, więc ciężko oderwać wzrok i nie molestować przycisku replay! Zobaczcie sami!
CFMOTO 125NK otrzymało 6,11/10 i zajęło wspólne dwudzieste miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli.…
Benelli BKX 125 S otrzymało 6,67/10 i zajęło wspólne piętnaste miejsce w Wielkim Teście 125…
Husqvarna Svartpilen 125 otrzymała 7,61/10 i zajęła siódme miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli.…
Barton FRX 125 otrzymał 5,50/10 i zajął dwudzieste czwarte miejsce w Wielkim Teście 125 Świata…
Październik i listopad potrafią zaskoczyć piękną pogodą, ale jesienna trasa wymaga innego przygotowania niż letnia…
Honda zaprezentowała nowości z gamy supersport. To wyczekiwana CBR500R Four oraz niespodzianka w postaci aktualizacji…