O oszustwie informuje portal Trans.info. Według informacji podanych przez portal jeden z polskich kierowców ciężarówki po powrocie do domu z trasy otrzymał list z wezwaniem do zapłaty mandatu za przekroczenie prędkości.
Wszystko wyglądało bardzo prawdziwie. Według listu, kierowca zobligowany był do zapłaty 95 Euro (+/-) 400 złotych. Po głębszym zbadaniu sprawy, kierowca zorientował się, że ze zdjęciem pojazdu, którym poruszał się po Niemczech jest coś nie tak. Postanowił sprawdzić dokładnie przesyłkę. Okazało się, że list został nadany w Poznaniu. Co więcej mandat został zaadresowany do siedziby firmy, a nie do firmy leasingującej auto. Ponad to oszuści nie podali miejsca oraz czasu popełnienia wykroczenia, a wszystko zostało okraszone skrótem ADK (Akademe der Kunste – Akademia Sztuk Pięknych) – trzeba przyznać, że oszuści wykazali się pomysłowością, albo wręcz niezłym poczuciem humoru.
Czekamy na finał sprawy, mamy nadzieję, że dobry humor nie opuści oszustów na ławie sądowej i sprawcy zostaną ukarani.
Pamiętajcie o tej sprawie, jeżeli otrzymacie „pamiątkę z wakacji”. Otrzymując wezwanie do zapłacenia mandatu z zagranicy warto poświęcić chwilę i zweryfikować prawdziwość listu.
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Ponad trzymiesięczny sen zimowy wreszcie dobiega końca, a MotoGP wraca do akcji! Sezon 2026 rozpoczyna…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…