Już w dniach 25-27 sierpnia fani motocykli zabytkowych i klasycznych po raz ósmy będą mogli spotkać się podczas wyjątkowych zawodów cross country. Impreza non profit – tworzona przez zapaleńców dla pozytywnych wariatów – ponownie odbędzie się w centralnej Polsce, na mazowieckiej łące w miejscowości Grzybów koło Słubic (w połowie drogi między Sochaczewem i Płockiem).
Adres: Grzybów 21, 09-533
Dokładna lokalizacja: https://goo.gl/maps/
Starty raz jeszcze odbędą się w 8 klasach:
Przed rokiem, w siódmej edycji zawodów, wystartowało kilkudziesięciu zawodników, którzy dzielnie zmagali się z panującymi warunkami. Jak się okazało, ich głównym przeciwnikiem okazał się lejący się z nieba żar. Nie zakłóciło to jednak fantastycznej atmosfery, jaka tradycyjnie towarzyszy tym zmaganiom – nawet pomimo konieczności zmiany „miejscówki” dosłownie na kilka dni przed rozpoczęciem wydarzenia.
Na krętym, piaszczysto-trawiastym wszyscy świetnie się bawili, choć po drodze – jak to w przypadku wiekowych motocykli – nie brakowało awarii. Wynik sportowy nie był jednak najważniejszy, gdyż wielu zawodników startuje w zawodach po to, by po prostu cieszyć się każdym okrążeniem.
Wideorelację z ubiegłorocznej edycji zlotu znajdziecie TUTAJ.
Zapisy na imprezę ruszą już wkrótce! Organizatorzy najnowsze informacje dotyczące wydarzenia umieszczają na stronie Stowarzyszenia Cross Country Motocykli Zabytkowych i Klasycznych https://www.facebook.com/CrossCountryZabytkow
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował raport rejestracji jednośladów w Polsce we wrześniu. Zarejestrowano 5515 nowych…
Wygląda na to, że serial o potencjalnej sprzedaży Ducati dobiegł końca. Volkswagen oficjalnie poinformował o…
W 2015 r. Suzuki dołączyło do grona producentów, którzy mają w swojej ofercie motocykl supernaked.…
Czy Jorge Martin powiększy swoją dwupunktową przewagę w klasyfikacji generalnej? Czy Marc Marquez w końcu…
Jeżeli dobrze znasz branżę motocyklową, masz doświadczenie w marketingu i chcesz na dłużej związać się…
Nie da się opowiedzieć historii polskiego rapu bez Pezeta. Nie da się przedstawić Pezeta bez…