Ta impreza to nie tylko liczne koncerty, ale też pokazy, wystawy i przede wszystkim mnóstwo ciekawych, pozytywnie zakręconych ludzi. Na miejscu, poza Niemcami, spotkaliśmy m.in. grupy z Rosji, czy Wielkiej Brytanii. Nie zabrakło również Polaków. Dookoła dziesiątki stylowych motocykli i oryginalnych, ręcznie wytwarzanych akcesoriów. Można było nie tylko oglądać, ale też kupować. Co ciekawe, choć głównym partnerem festiwalu jest BMW Motorrad, na terenie imprezy nie brakowało motocykli innych marek. Mówiąc krótko – organizator jest otwarty na wszystkich gości i na pierwszym miejscu stawia przyjazny klimat oraz dobrą zabawę. Na scenie wystąpiły m.in. zespoły Mando Diao, Band Of Skulls, The King Blues i Tim Vantol. W przerwie między koncertami można było podziwiać widowiskowe występy w „beczce śmierci” w wykonaniu grupy The Motodrom. Podobnie jak w roku ubiegłym imprezę zorganizowano w samym sercu Berlina. Na podstawie frekwencji można wnioskować, że powtórka czeka na już za rok!
Więcej na temat Pure & Crafted Festival znajdziecie na stronie
W sieci pojawiły się grafiki, które pochodzą od Hondy i pokazują wygląd produkcyjnej wersji motocykla…
Są motocykle, które zachwycają od pierwszego spojrzenia, i takie, obok których można przejść zupełnie obojętnie.…
Już w najbliższy weekend 18-19 lipca w Polsce odbędą się dwa międzynarodowe turnieje flat tracku…
Władze Południowego Tyrolu wprowadziły nowe przepisy, które zakazują organizacji wydarzeń związanych ze sportami motorowymi oraz…
Dla każdego podróż i przygoda znaczą coś innego. Dla jednego będzie to spontaniczny wypad na…
Marka ZXMOTO zamierza zwiększyć swoje moce przerobowe po tym, jak zaczęła odnosić sukcesy w Mistrzostwach…