XXIV Dzikowisko w Łebie – doroczne święto polskich klasyków

Tegoroczne Dzikowisko organizował Czapter Kaszebe. Towarzystwo ściągało na Pomorze już od czwartku, choć oficjalne rozpoczęcie spotkania było zaplanowane na piątek. Po wieczornych przywitaniach, w sobotę z rana chętni ruszyli na zaplanowaną wcześniej wycieczkę do Muzeum Techniki Wojskowej GRYF, a niechętni rozpierzchli się po terenie ośrodka lub bawili na plaży! Przyznaję się, że byłam w grupie plażowiczów, uspokajający szum morza, horyzont, chęć nacieszenia się pięknymi okolicznościami przyrody, czwartkowa droga do Łeby trwająca dziewięć i pół godziny spowodowały, że podjęłam taką decyzję. Sobotni wieczór to już oficjalne podziękowania i pożegnania. Niedzielny poranek to start Junaków do własnych garaży. Kilka słów podsumowania. W przedostatni weekend maja Łebę odwiedziło 105 Junaków plus Junaki zastępcze (nie liczone), uczestników było około 330 (cały ośrodek na wyłączność), Najdłuższą  trasę Junakiem pokonał  Wojtek  z  Limanowej – 795 km w jedną stronę, najmłodszym uczestnikiem była 11-tygodniowa  Łucja, a najstarszym kierowcą Junaka był 79-letni Zbyszek z okolic Łodzi. Osobiście na Junaku zastępczym w towarzystwie prawdziwych Junaków w obie strony zrobiłam równo 900 km. Poza atrakcjami przygotowanymi przez organizatorów, bardzo interesującym akcentem była wizyta Seby opowiadającego o projekcie, który prowadzą razem z Wulkanem, czyli silnik motocyklowy OHRV2 1100 ccm, który jest budowany na bazie Junaka. Znajdziecie ich na Facebooku – jest to bardzo interesujący pomysł, który wprowadzają w życie. Współczesna polska myśl techniczna.Dzikowisko jest świętem posiadaczy i miłośników polskich Junaków. Od lat już odbywa się w okolicach trzeciego weekendu maja. Co roku ma innych organizatorów. Jednak musicie wiedzieć jedno – kiedy Kaszubi coś organizują, to macie gwarancję, że będzie to super! Największe podziękowania dla Janusza Reitera, Andrzeja Rożka, Michała  Maciejewskiego i ich małżonek! Co przyniesie nam 2022 rok, tego nie wie nikt, ale przyszłoroczne Dzikowisko Kangur i Czapter Uć planują w Bieszczadach! Do zobaczenia! 

Zdjęcia: Marlena Bach, Katarzyna Szymala

Od redakcji: dla tych, którzy jednak nie wiedzą, czym jest „Dziki Junak”, pełne wyjaśnienie w poniższym artykule: Junaków się nie pcha, Junakami się wjeżdża. Grupa motocyklowa „Dziki Junak”

 

KOMENTARZE
Katarzyna Szymala

Recent Posts

Avon Tyres. Ponad 140 lat tradycji, od klasyki po sport

Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…

24 lutego 2026

Harley-Davidson Pan America 1250 ST. Daily Harry

Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…

24 lutego 2026

TOP Tygodnia: Spowiedź niegeriatryczna, Ściganie na nakedach… – O czym czytaliście najchętniej w ostatnich dniach?

Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…

23 lutego 2026

MotoGP: Co wiemy po testach w Tajlandii?

Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…

22 lutego 2026

WSBK: Nicolo Bulega z hat-trickiem w Australii. Czy tak będzie wyglądał cały sezon?

Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…

22 lutego 2026

Używane Suzuki VZ1500L0. Nawet nie próbujcie mnie zatrzymać

Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…

21 lutego 2026