Jurek jest wnuczkiem Piotra, jednego z członków nieformalnej Grupy Motocyklowej Dziki Junak. Kiedy rozpoczęła się zbiórka pieniędzy na ratującą życie operację w Bostonie, motocyklowi kumple Piotra wpadli na pomysł złożenia Junaka, który zostanie wystawiony na licytację, a środki z jego sprzedaży zasilą zbiórkę. Początkowo zakładali, że będą na to potrzebować sześciu tygodni, i to przy pomyślnych wiatrach.
Prace przy odbudowie motocykla były już tak zaawansowane, że zapadła decyzja o dokończeniu projektu. I tak, w niedzielę 19 grudnia, Junak dla Jurka trafił na aukcję, którą możecie śledzić (i oczywiście wziąć w niej udział) klikając w poniższy przycisk.
Na tym nie koniec, Junak dla Jurka stał się bowiem Junakiem dla Nadii. Nadwyżka, którą uda się zebrać, również dzięki sprzedaży tego unikatowego motocykla, zostanie w całości przekazana na leczenie wnuczki innego kamrata z grupy Dziki Junak (Czapter Uć), małej Nadii. Możecie ją wesprzeć również bezpośrednio przez stronę fundacji Się Pomaga: https://www.siepomaga.pl/nadia-frontczak. Cuda się zdarzają!
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…