Początek oesu zapowiadał ciężką, ale satysfakcjonującą jazdę, jednak po pokonaniu stu kilometrów, wymieniony przez zespół serwisowy amortyzator skrętu, znów przestał działać. –Kilka razy próbowałem go regulować, ale nieustannie się blokował. Tak, jak w ostatnich dwóch dniach, jazda stała się ekstremalnie trudna. Musiałem wkładać mnóstwo siły w każdy manewr skrętu i od połowy dystansu do mety czułem, jakbym trzymał w dłoniach rozgrzany do czerwoności metal. Ale, jak to mówią: „no pain, no gain” – podsumował z uśmiechem krakowianin.
Na mecie zmęczony Rafał Sonik czuł ogromną satysfakcję. Pomimo tak trudnej przeprawy i ogromnego bólu na trasie, zdołał wygrać etap różnicą 16 minut z Bruno da Costą i niemal 20 minut z Sebastienem Soudayem. – Takie zwycięstwo oczywiście smakuje znacznie lepiej, bo wiem ile musiałem przetrwać, żeby je odnieść. Teraz muszę się poddać kolejnemu zabiegowi „reanimacji dłoni”. Wczoraj, mój osteopata, Staszek Czopek wtarł w nie kilogramy kremu. Dziś starłem rękawiczki, więc walka z bąblami i odciskami potrwa jeszcze dłużej.
Do końca rywalizacji został już tylko jeden etap liczący 230 km. Najmocniejszym punktem zmagań ma być Erg Chebbi – morze piaszczystych, malowniczych saharyjskich wydm.– Po problemach technicznych, przez jakie przeszedłem, może zabraknąć już kilometrów, by odrobić stratę. Jestem jednak przesądny, więc jeszcze nie czas na podsumowanie i mówienie o mecie Rajdu Maroka – zakończył.
Wyniki 4. etapu:
1. Rafał Sonik (POL) 4:29.15
2. Bruno da Costa (FRA) + 16.34
3. Sebastien Souday (FRA) + 19.41
Klasyfikacja rajdu:
1. Sebastien Souday (FRA) 13:20.32
2. Rafał Sonik (POL) + 27.48
3. Bruno da Costa (FRA) + 53.02
Wprowadzane w ostatnich latach kolejne normy emisji hałasu i czystości spalin, przez wielu motocyklistów są…
Nowy kombinezon Diva RS to kolejny projekt Rebelhorn, w którym funkcjonalność i design są efektem…
Przed startem sezonu 2026 Michelin wprowadza zmiany w alokacji opon w MotoGP. Producent ogranicza liczbę…
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Ponad trzymiesięczny sen zimowy wreszcie dobiega końca, a MotoGP wraca do akcji! Sezon 2026 rozpoczyna…