W ostatnich dniach założyciel firmy, Fred Krugger, zademonstrował szczególne dzieło, które zostało oparte na motocyklu Yamaha SR400. Konstrukcja jest hołdem dla Bernarda Ansiau, wieloletniego inżyniera i mechanika legendy MotoGP Valentino Rossiego.
Krugger SR400 otrzymał osobistą aprobatę samego Ansiau. ”Jestem pod dużym wrażeniem tego, co Fred Krugger zbudował w nawiązaniu do historii mojego życia i pasji. To nie jest zwykły motocykl, ale autentyczne dzieło sztuki. Fred Krugger jest czarodziejem i artystą. Jestem pod wielkim wrażeniem jego pracy.„
Ten wyjątkowy model wyposażono w opony Dunlop K82 i TT100. Krugger wybrał je z dwóch powodów. Po pierwsze, do ich produkcji wykorzystuje się technologie inspirowane klasycznymi oponami motocyklowymi Dunlop, które w przeszłości zwyciężały w wielu wyścigach. Jednocześnie TT100 była pierwszą oponą, na której udało się osiągnąć średnią prędkość 100 mil na godzinę w wyścigu Isle of Man TT. Co jednak ważniejsze w takim projekcie, ogumienie Dunlop zachowuje autentyczny wygląd z epoki, do której nawiązuje Krugger.
Xavier Fraipont, dyrektor zarządzający Dunlop Motorcycle and Motorsport powiedział: ”Jesteśmy dumni z wyboru naszej marki dla projektu Krugger. Na oponach Dunlop Valentino zwyciężył w Mistrzostwach Świata 250GP i 125GP, dlatego ten model jest wspaniałym nawiązaniem do jego sukcesów. Ponadto produkujemy nowoczesne opony w klasycznym stylu, takie jak TT100 i K82, które doskonale pasują do tak wyjątkowego dzieła sztuki.„
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…