Z daleka sprawia wrażenie olbrzyma, ale zza jego kierownicy postrzegamy to zupełnie inaczej. Z założenia Gold Wing ma być maksymalnie wygodny. I faktycznie jest. Może nawet za bardzo. Jego obficie tapicerowane siodło sprawia, że zatapiamy się w nim niczym w fotelu babuni. Fotelu, który jest podgrzewany, tak jak rączki kierownicy i tylny ”tron„ pasażera (bo trudno nazwać to inaczej).
Gold Wing nie jest wielkim motocyklem. Jego masa robi wrażenie, ale głównie na papierze. Nisko osadzony silnik w układzie bokser pozytywnie wpływa na balans i manewrowanie motocyklem.
Gold Wing reprezentuje najwyższy poziom jakości i spasowania elementów. Silnik Hondy hipnotyzuje swym potencjałem, a zwłaszcza pokładami momentu obrotowego.
Podczas jazdy w upalne dni warto korzystać z nawiewu zamontowanego w szybie. Dzięki prostej regulacji możemy strumień wiatru skierować na twarz bądź klatkę piersiową. Gdy zrobi się nieco chłodniej, możemy uruchomić nawiew ciepłego powietrza na nogi.
Cały artykuł o Hondzie Gold Wing w 9 numerze Świata Motocykli. Do kupienia na stronie kulturalnysklep.pl/SM/premi/swiat-motocykli.html.
Nowy Monster Dark jest utrzymany w całkowicie czarnej kolorystyce i powstał z myślą o tych,…
Suzuki powoli zaczęło kusić nas nowymi motocyklami. Choć zdjęcia zamieszczone w mediach społecznościowych nie zdradzają zbyt…
Prowadzący w mistrzostwach MotoGP Marc Marquez był najszybszy w piątkowych treningach na torze Sepang. W…
BMW zainwestowało w startup Venna, który produkuje motocykle elektryczne i to nie byle jakie. Firma…
Harley-Davidson ogłosił wyniki za trzeci kwartał 2026 r. Osobne sprawozdanie przedstawiła marka LiveWire, która produkuje…
Harley-Davidson podsumował trzeci kwartał 2026 r. i ma powody do zadowolenia. Choć liczba dostaw spadła,…