Jak mówią plotki podczas jazdy Don Canet stracił przód motocykla. W skutek tego oczywiście zaliczył poważny wypadek. Na szczęście samemu kierowcy niewiele się stało, ale maszyna jest w opłakanym stanie.
”Tak. Motocykl widział lepsze dni… Wypadek spowodował uszkodzenie: ramy oraz ramy pomocniczej, zapłonu, okablowania, zbiornika paliwa, układu wydechowego, podnóżków, przedniej tarczy hamulcowej i wielu innych rzeczy„ – mówił Sands. Oznacza to, że maszyna praktycznie nie istnieje.
Przypominamy, ze wyścig Pikes Peak zaplanowano na 28 czerwca. Ekipa ma zatem mało czasu by poskładać resztki i zmusić je do jazdy po zakrętach.
Przed startem sezonu 2026 Michelin wprowadza zmiany w alokacji opon w MotoGP. Producent ogranicza liczbę…
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Ponad trzymiesięczny sen zimowy wreszcie dobiega końca, a MotoGP wraca do akcji! Sezon 2026 rozpoczyna…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…