Z jednej strony na razie nie mamy nic na poparcie tych doniesień. Żaden z motocykli nie został jeszcze przyłapany na testach zatem nie mamy dla Was nawet szpiegowskich zdjęć. Z drugiej strony jednak takie posunięcie obu marek wydaje się co najmniej sensowne. Przypomnijmy, że KTM już szykuje tego typu maszynę. Nie od dzisiaj mówi się o 300-tkach od pomarańczowych, w tym właśnie modelu adventure.
Poza tym produkcja V-Stroma mogłaby opierać się na podzespołach z Suzuki Inazuma 250. Podobnie mogłoby postąpić Kawasaki wykorzystując silnik chociażby z Ninji 250 czy jej europejskiej wersji z jednostka o pojemności 300 ccm. To znacząco obniżyło y koszty produkcji nowych maszyn.
W każdym razie my chętnie zobaczylibyśmy obie maszyny w salonach sprzedaży. czy tak się jednak stanie? Odpowiedź na to pytanie powinniśmy dostać już w tym roku na wystawie Eicma w Mediolanie.
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…