O ile niedawno przedstawiony model VMAX Infrared bardzo nam się podoba, to tej przeróbki trochę nie rozumiemy. Yamaha postanowiła w projekt motocyklowy zaangażować swój dział zajmujący się normalnie tworzeniem instrumentów muzycznych. Wyszło z tego coś, czym raczej nie bardzo da się jeździć.
Za podstawę do budowy posłużył model MT-07. Motocykl został całkowicie pozbawiony owiewek, za to założono osłony na koła. Zbiornik paliwa jest bardzo minimalistyczny, a to co najbardziej przyciąga wzrok to długa kanapa zawieszona nad kierownicą, która raczej nie wróży wygodnej jazdy.
Oczywiście, niektórym ten projekt zapewne się spodoba, my wolelibyśmy by projektanci instrumentów muzycznych zajmowali się swoją działką, a przerabianie motocykli pozostawili jednak firmom customowym.
W klasie średnich cruiserów, zdominowanej od lat przez rzędowe dwucylindrowce, włoska marka MBP Morbidelli marka,…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Toyota, BMW, Bosch i Repsol połączyły siły i ruszyły z testem samochodów wykorzystujących wyłącznie paliwa…
Wysokie temperatury w sezonie to dla motocyklisty spore wyzwanie. Kiedy termometr przekracza 30°C, walka z…
Nie uprzedzajcie się z góry – bardzo lubię ten region, będący mekką motocyklistów. Uwielbiam krajobrazy…
Jeśli już się uczysz, to ucz się dobrze, tego co najważniejsze i przy tym od…