Ile razy jadąc motocyklem dawaliście znać innym o czającym się gdzieś za krzakiem patrolu policyjnym? Zapewne nie raz. Policjanci w końcu się wkurzyli, odkopali odpowiedni paragraf i zaczęli karać. Chodzi dokładnie o przepis o nadużywaniu sygnałów świetlnych i dźwiękowych, za co grozi 200 zł mandatów.
Policja tłumaczy, że kierowcy mogą się ostrzegać chociażby o niebezpieczeństwie na drodze, kolizji czy innych okolicznościach, ale o kontroli drogowej już nie. Jak podkreślają funkcjonariusze wyrywkowe kontrole na drodze nie są po to by uprzykrzyć życie kierowcom, ale wyłapać tych łamiących przepisy czy jadących na podwójnym gazie.
Oczywiście rozumiemy argumentację, chociaż jak patrol stoi w szczerym polu tuż za bezsensownym ograniczeniem prędkości do 50 km/h to krew nas, jako kierowców, zalewa. Policja zapowiada, że w tym roku częściej będzie przeprowadzać tego typu akcje i wlepiać mandaty po 200 zł.
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Ponad trzymiesięczny sen zimowy wreszcie dobiega końca, a MotoGP wraca do akcji! Sezon 2026 rozpoczyna…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…