Oczywiście jeżeli akurat prowadzicie motocykl czy samochód i jednocześnie gracie to wiadomo, że nic dobrego z tego nie wyniknie.
W najnowszych badaniach ”dowiedziono„ jednak, że gry wyścigowe mogą powodować większe skłonności do ryzykownych zachowań na drodze. Przeprowadzono je w Japonii na grupie zaledwie 40 studentów. W ramach doświadczenie podzielono ich na dwie grupy. Jedna grała w rzeczy typu pasjans inni natomiast dostali do zabawy grę wyścigową. Potem obie grupy wsadzono w symulator jazdy.
Okazało się, że studenci grający np. w sapera mieli mniejsze skłonności do podejmowania ryzykownych manewrów na drodze. Pewnie po prostu bardzo chciało im się spać po godzince gry w coś takiego. Natomiast osoby wcześniej grające w symulatory wyścigów były bardziej pobudzone, jechały ostrzej i bardziej ryzykowały na drodze.
Eksperci, którzy zapoznali się z wynikami badań autorstwa Mingming Deng stwierdzili, że takie samo działanie na kierowców jak gra wyścigowa może mieć spotkanie z ”ukochaną„ teściową czy kłótnia z partnerką, czyli silne przeżycie emocjonalne.
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…