Oczywiście jeżeli akurat prowadzicie motocykl czy samochód i jednocześnie gracie to wiadomo, że nic dobrego z tego nie wyniknie.
W najnowszych badaniach ”dowiedziono„ jednak, że gry wyścigowe mogą powodować większe skłonności do ryzykownych zachowań na drodze. Przeprowadzono je w Japonii na grupie zaledwie 40 studentów. W ramach doświadczenie podzielono ich na dwie grupy. Jedna grała w rzeczy typu pasjans inni natomiast dostali do zabawy grę wyścigową. Potem obie grupy wsadzono w symulator jazdy.
Okazało się, że studenci grający np. w sapera mieli mniejsze skłonności do podejmowania ryzykownych manewrów na drodze. Pewnie po prostu bardzo chciało im się spać po godzince gry w coś takiego. Natomiast osoby wcześniej grające w symulatory wyścigów były bardziej pobudzone, jechały ostrzej i bardziej ryzykowały na drodze.
Eksperci, którzy zapoznali się z wynikami badań autorstwa Mingming Deng stwierdzili, że takie samo działanie na kierowców jak gra wyścigowa może mieć spotkanie z ”ukochaną„ teściową czy kłótnia z partnerką, czyli silne przeżycie emocjonalne.
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…