Zawodnik ma złamany jeden z kręgów, żebra i mostek. Trzeba jednak przyznać, że mimo tak poważnych obrażeń Guy miał wiele szczęścia. Wypadek mógł bowiem zakończyć się o wiele gorzej.
Kierowca tuż po wyjechaniu poza asfalt przewrócił się, koziołkował, a potem bardzo długo nie wstawał. Natychmiast został przewieziony do szpitala. Oprócz wyżej opisanych obrażeń jest oczywiście bardzo potłuczony. Lekarze przewidują, że jeszcze przez klika dni będzie musiał pozostać w szpitalu w Belfaście na obserwacji. Podobno jednak sam Guy Martin, jak zwykle, nie traci humoru.
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…