Na pokład motocykla trafi mikroprocesor, do tego mamy kask z systemem głośnomówiącym sparowany z maszyną za pomocą telefonu i specjalnej aplikacji na Androida i już możemy jechać. Przed jazdą, po wypowiedzeniu odpowiedniej komendy, motocykl powie nam czy wszystko z nim w porządku. Poda między innymi status akumulatora, ciśnienia w oponach, poziom oleju, stan silnika oraz to w jakim trybie obecnie jeździmy np. Sport. Podpowie nam też, jaki mamy aktualny zasięg, a jeżeli brakuje nam benzyny nawigacja pokieruje nas na najbliższą stację.
Inżynierowie pracują także nad aspektami bezpieczeństwa. System, jeżeli na motocyklu zostaną zainstalowane specjalne czujniki, będzie nas w stanie poinformować chociażby o pojeździe, który aktualnie znajduje się w martwym polu lusterek.
Intel Edison jest na razie w fazie badań i rozwoju. Zanim zobaczymy tę technologię na ulicach jeszcze chwila na pewno minie jednak już teraz warto się zainteresować tym ciekawym pomysłem.
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…